Na małopolskie tory wyjechały już wszystkie Impulsy

• Województwo małopolskie odebrało w nowosądeckiej firmie Newag SA ostatni, trzynasty zamówiony elektryczny pociąg Impuls.
• Wszystkie składy skierowano na trasy kolei aglomeracyjnej. Wartość całego kontraktu wyniosła 304 mln zł brutto.
Na małopolskie tory wyjechały już wszystkie Impulsy
Samorząd małopolski, który posiada 44 pociągi, docelowo chce ich mieć ok. 60, aby nowoczesnym taborem obsłużyć wszystkie linie regionalne (fot. malopolska.pl)

"Dzisiaj z wielkim sukcesem kończymy kontrakt podpisany z Newagiem niespełna rok temu. Wydawało się, że wybudowanie 13 pociągów w tak krótkim czasie to jest wielkie ryzyko, ale dobra współpraca doprowadziła do tego sukcesu" - powiedział marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa podczas uroczystości na Dworcu Głównym PKP w Krakowie.

Podkreślił, że producent pociągów to małopolska firma z siedzibą w Nowym Sączu. "Jesteśmy dumni, że Newag buduje również markę naszego województwa" - mówił Krupa.

Jak przypomniał marszałek, nowe Impulsy dostarczane były sukcesywnie od listopada ub.r. Pociągi obsługują trasy Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej pomiędzy Krakowem, TarnowemNowym Sączem i Krynicą.

Według Ryszarda Rębilasa, prezesa samorządowego przewoźnika Koleje Małopolskie, w ciągu trzech miesięcy funkcjonowania tej linii przewieziono na niej 245 tys. pasażerów. W całym zeszłym roku KM obsłużyły 4,8 mln osób. "Te nowoczesne pojazdy spełniające oczekiwania pasażerów przyczyniają się do tego, że dynamicznie przybywa nam liczba pasażerów" - ocenił.

W myśl umowy Newag dostarczył 13 pojazdów Impuls (składy 4-członowe oraz 5-członowe), a także zapewnia obsługę gwarancyjną, serwis i utrzymanie.

Pociągi są wyposażone m.in. w klimatyzację, ergonomiczne fotele, internet i gniazdka elektryczne, stojaki na rowery, automaty biletowe oraz udogodnienia dla osób niepełnosprawnych i rodziców z małymi dziećmi (np. przewijaki).

4-członowe Impulsy mieszczą 200 pasażerów na miejscach siedzących, a 5-członowe mogą przewozić 250 osób na miejscach siedzących. Ich prędkość eksploatacyjna wynosi 160 km/h.

Na zakup taboru przewidziano unijne dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 w wysokości 42 mln euro. Wkład własny pokryto z budżetu województwa oraz funduszu kolejowego.

Obecnie w ramach Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej działają trzy linie: SKA1 Wieliczka Rynek Kopalnia - Kraków Główny - Kraków Lotnisko, SKA2 Kraków Główny - Miechów/Sędziszów oraz SKA3 Kraków - Tarnów i Tarnów - Nowy Sącz - Piwniczna/Krynica. Obsługują je dwie spółki: samorządowa Koleje Małopolskie oraz Przewozy Regionalne. W planach są kolejne linie aglomeracyjne, w tym z Krakowa do Skawiny, a później wydłużenie jej w kierunku Kalwarii Zebrzydowskiej i Oświęcimia.

Według zapowiedzi Krupy, samorząd małopolski, który posiada 44 pociągi, docelowo chce ich mieć ok. 60, aby nowoczesnym taborem obsłużyć wszystkie linie regionalne. W związku z tym - mówił marszałek - na lata 2018 i 2019 planowano zakup około 15 nowych pociągów, ale po styczniowej zmianie zasad dofinansowania zakupu taboru z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko będą mogły być kupione jedynie cztery.

"Nasze plany oparte były na dotychczasowych zasadach dofinansowania kupna pociągów z PO Infrastruktura i Środowisko, gdzie dofinansowanie unijne wynosiło 85 proc. Tymczasem na początku stycznia dowiedzieliśmy się, że Ministerstwo Rozwoju zmieniło zasady gry i dofinansowanie wynosi obecnie tylko 50 proc." - wyjaśnił Krupa.

Ocenił on, że wprowadzona zmiana "to pewien element walki rządu ze spółkami regionalnymi". "Rząd w tej chwili stawia na spółkę centralną, na przewozy Regionalne, która w jakim stanie jest, to wszyscy wiemy" - zaznaczył marszałek małopolski.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE