Na Żywiecczyźnie sypią się drogowe plany

  • Gazeta Żywiecka (Tomasz Matlakiewicz)
  • 04-10-2012
  • drukuj
Nawet o rok opóźni się budowa odcinka drogi ekspresowej między Bielskiem-Białą a Żywcem. Sprawa obwodnicy Węgierskiej Górki również w najbliższym czasie nie ruszy do przodu.
Na Żywiecczyźnie sypią się drogowe plany

Zgodnie z umową droga ekspresowa S69, łącząca Żywiec z Bielskiem-Białą miała być gotowa jeszcze w tym roku. Jednak już kilka miesięcy temu media donosiły, że tych terminów nie uda się dotrzymać. Mało kto jednak spodziewał się, że opóźnienie może wynieść aż rok.

Dokładnie 340 dni, bo o tyle lider konsorcjum wykonującego inwestycję Polimex Mostostal chce przedłużyć termin oddania inwestycji. Wniosek w tej sprawie przedstawił w GDDKiA w lipcu tego roku. Co gorsza, już wkrótce Polimex może zbankrutować.

Czytaj też: Inwestycje samorządów upadną jak znane firmy?

Nie od dziś wiadomo, że budowlany gigant jest w poważnych tarapatach finansowych. Głównie przez kontrakty drogowe, które przynoszą spółce spore straty finansowe.

Tylko w drugim kwartale tego roku spółka zanotowała prawie 400 mln zł skonsolidowanej straty netto. Łącznie zaś zadłużenie Polimexu szacuje się na ok. 2,5 mld zł. W ciągu ostatniego roku akcje Polimexu straciły na wartości aż 70 proc. Spółka stanęła więc na skraju bankructwa. Na razie jednak irma trzyma się na powierzchni. Pod koniec lipca Polimex zawarł umowę z wierzycielami, na mocy której powstrzymali się oni przez cztery miesiące od egzekwowania zobowiązań. Co będzie dalej? Nie wiadomo.

Mostmar zwija się z budowy

Co gorsza, kłopoty giganta odbiły się również rykoszetem wśród rodzimych wykonawców. Jedna z większych irm budowlanych na Żywiecczyźnie Mostmar, będąca partnerem konsorcjum budującego ten odcinek ekspresówki początkiem września zaprzestała prowadzenia robót.

Pracownicy Mostmaru zaangażowani przy budowie ekspresówki przebywają na przymusowych urlopach, innych skierowano do zabezpieczenia sprzętu.

Mało tego, wszystko wskazuje na to, że irma wycofuje się również z przebudowy mostu Trzebińskiego. Tak wynika z nieoi cjalnych informacji, które podała w połowie września internetowa gazeta Powiatzywiec.pl. Coraz bardziej prawdopodobne jest, że Mostmar wkrótce ogłosi upadłość. Jego upadek zaś może pociągnąć kolejnych przedsiębiorców współpracujących ze spółką z Zarzecza - kontrahentów i podwykonawców.

W Węgierskiej Górce bez zmian

Poczekać będzie również musiała obwodnica Węgierskiej Górki. Przypomnijmy, inwestycję wykreślono w ubiegłym roku z rządowego "Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015". Powodem był brak funduszy oraz wysokie koszty związane z jej realizacją.

Wpływ na decyzję o wykreśleniu tego odcinka miał z pewnością również fakt, że słowacka strona także nie kwapiła się z budową połączenia drogowego na odcinku Skalite - Czadca - Żylina. Tymczasem jeszcze w 2007 roku obie strony aktualizując porozumienie międzyrządowe zobowiązały się do - takiego zorganizowania budowy, aby do końca 2011 roku stworzyć warunki do prowadzenia transportu ciężarowego bez ograniczeń na odcinku Żywiec - Czadca.

Nadzieje wśród samorządowców odżyły w tym roku, kiedy okazało się, że strona słowacka przystąpiła do budowy dwunastokilometrowego odcinka drogi na odcinku Svircinoviec - Skalite, a w przyszłym roku ma się rozpocząć również realizacja budowy pięciokilometrowego odcinka Czadca - Svircinoviec. To oznacza bowiem, że już wkrótce fragment drogi nr 69 przebiegającej przez centrum Węgierskiej Górki stanie się jedynym wąskim gardłem na trasie z południa na północ Europy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.