PARTNER PORTALU
  • BGK

Nadal brak rozstrzygnięcia sporu ws. portu w Mikołajkach

  • PAP    11 maja 2012 - 17:34
Nadal brak rozstrzygnięcia sporu ws. portu w Mikołajkach

Bezterminowo sąd odroczył w piątek proces, jaki portowi w Mikołajkach wytoczył administrujący mazurskimi jeziorami Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie. Zarząd domaga się ponad 7 tys. zł. za korzystanie z portu bez zawarcia umowy i opuszczenia gruntu.




Przedmiot sporu sprowadza się do tego, że RZGW uznaje jezioro Mikołajskie za zbiornik sztucznie spiętrzony i w związku z tym domaga się opłat za użytkowanie terenów na wodzie na podstawie stawek wynikających z ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Właściciel portu uważa natomiast to jezioro za zbiornik naturalny i chce, by opłaty naliczano mu na podstawie prawa wodnego - opłaty z tego tytułu są znacznie niższe, niż te wynikające z prawa o gospodarce nieruchomościami.

W procesie przed Sądem Rejonowym w Mrągowie RZGW domaga się, by port "Cicha zatoka" w Mikołajkach zapłacił 7 tys. zł. (plus odsetki i koszty sądowe) za korzystanie z portu bez zawarcia stosowanej umowy z RZGW. Port ma też opuścić grunt - co w praktyce oznacza usunięcie pomostów z jeziora Mikołajskiego.

Podczas piątkowej rozprawy pełnomocnik RZGW radca prawny Piotr Rał przyznał, że de facto RZGW nie zależy na rozebraniu i usunięciu pomostów.

- Nam zależy na zawarciu umowy dzierżawy tego gruntu - przyznał pełnomocnik.

Właściciel "Cichej zatoki" Wiesław Okrasa i jego pełnomocnik poprosili o oddalenie powództwa RZGW w całości.

Okrasa przyznał, że prowadzi port bez umowy z RZGW, ale zapewnił, że wynika to wyłącznie z tego, że RZGW "przedkłada mu od pewnego czasu umowy, które są niezgodne z prawem i zmierzają do pobierania opłaty wymyślonej przez urzędników, a nie wynikającej z obowiązujących przepisów prawa".

RZWG uznaje całe Wielkie Jeziora Mazurskie za sztuczny system, dlatego domaga się wysokich opłat od wielu portów na całych Mazurach.
Kilkudziesięciu właścicieli mazurskich portów przyszło w piątek do sądu, by powiedzieć, że "przypadek pana Okrasy nie jest jedyny, a jedynie pierwszy". Przedsiębiorców wpierał też burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski.

Prowadzący sprawę sędzia Jerzy Muraszko zgodził się wysłuchać argumentów właścicieli portów i burmistrza.

- Państwo powinno wspierać przedsiębiorczość, rozwój biznesu, a nie łupić prowadzących działalność, pobierając od nich wygórowane, nieuzasadnione niczym stawki - mówił w sądzie z ław dla publiczności burmistrz Jakubowski.

- My nie uchylamy się od płacenia, chcemy tylko uczciwych stawek. Mój port zarabia na poziomie 20 tys. zł, a RZGW chce ode mnie ponad 60 tys. zł. opłat. To lichwa - dodawał Zbigniew Sawicki Konsorcjum Właścicieli i Gestorów Mazurskich Portów i Przystani.

Sawicki podkreślił, że jedynie RZGW w Warszawie chce pobierać opłaty na podstawie prawa o gospodarce nieruchomościami.

- Takiego problemu nie ma np. w portach na sztucznym zbiorniku w Solinie - argumentował.

Sędzia Muraszko przyznał, że "istota rzeczy sprowadza się do tego, że Skarb Państwa w postaci RZGW chce pieniędzy za to, co do niego należy, a właściciele portów chcą, jak najwięcej zarabiać".

Sąd zdecydował, że w sprawie zostanie powołany biegły, który wypowie się, czy mazurskie jeziora można uznawać za zbiorniki sztuczne i odroczył sprawę bez terminu.

Rzecznik prasowa RZGW w Warszawie Urszula Tamoń poinformowała, że na razie z 26 wezwań wysłanych przez tę instytucję "do zawarcia stosownej umowy, tylko jeden podmiot podpisał porozumienie - z uwagi, że jest to również Skarb Państwa - Centrum Szkolenia Policji w Legionowie".

Tamoń przyznała, że RZGW skierował do sądu sprawy czterech portów, a w stosunku do kolejnych 18 "skierowano do radcy prawnego prośbę o wystąpienie z pozwem na drogę sądową o uregulowanie należności oraz opuszczenie nieruchomości Skarbu Państwa i usunięcie wszelkich naniesień".

Mecenas Rał poinformował, że RZGW podobne spory prowadzi z portami w Augustowie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.