PARTNER PORTALU
  • BGK

Nic tak nie hamuje partnerstwa publiczno-prywatnego, jak pieniądze unijne

  • Michał Nowak    3 października 2017 - 08:04
Nic tak nie hamuje partnerstwa publiczno-prywatnego, jak pieniądze unijne

Samorządowcy preferują finansowanie inwestycji z funduszy unijnych, ale PPP może okazać się konieczne, gdy Unia przykręci kurek z pieniędzmi. (fot. Andrzej Wawok, PTWP)

Polska Wschodnia jest podręcznikowym przykładem tego, że partnerstwo publiczno-prywatne – mocno promowane przez rząd – wciąż jest mało popularną formą finansowania inwestycji w Polsce.




• W ostatnich latach nie podpisano wielu umów PPP w Polsce Wschodniej. Najgorzej jest na Podlasiu, gdzie zawarto tylko jedną taką umowę.

• Samorządowcy przyznają, że obecnie polegają przede wszystkim na funduszach unijnych, po które łatwiej sięgać. Sektor prywatny twierdzi natomiast, że dla partnerstwa publiczno-prywatnego potrzebne są czytelniejsze przepisy.

• Dyskusja na ten temat odbyła się podczas panelu „PPP – rola inwestycji prywatnych i infrastrukturalnych w rozwoju wschodnich regionów”, w trakcie Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

Partnerstwo publiczno-prywatne w Polsce zyskuje coraz bardziej na popularności, ale samorządowcom wciąż w dużym stopniu brakuje zaufania do tego typu formy finansowania inwestycji. Odzwierciedla to w szczególności przykład Polski Wschodniej.

Statystyki za lata 2009-2016 pokazują, że z ponad 120 podpisanych umów PPP w warmińsko-mazurskim podpisano osiem umów, na Podkarpaciu oraz w woj. świętokrzyskim po trzy, na Lubelszczyźnie dwie, a na Podlasiu tylko jedną. Dla porównania - w woj. mazowieckim podpisano takich umów 21, w śląskim 20, a w Wielkopolsce 14. Kiepską kondycję PPP na wschodzie Polski potwierdza nawet Paweł Szaciłło, dyrektor Departamentu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego w Ministerstwie Rozwoju.

- Niedawno przeprowadziliśmy analizę percepcji PPP w samorządach w całej Polsce i widać było, że po stronie wschodniej Polski jest zupełnie inna sytuacja niż w pozostałej części kraju – mówi Szaciłło. – Będziemy prowadzić działania szkoleniowe w tym obszarze. Byłem w szoku, gdy się dowiedziałem, że są regiony w Polsce Wschodniej, które nie wiedzą, co to są projekty hybrydowe. Te projekty nie są realizowane, bo wiele osób nawet nie wie o takiej możliwości. I nad tym musimy pracować.

Okazuje się, że dużą przeszkodą do wdrażania inwestycji PPP są fundusze unijne, którymi Polska w obecnej perspektywie finansowej wciąż jest hojnie obdarowywana.

– Nasze potrzeby infrastrukturalne na wschodzie są na tyle duże, że cały nakład idzie na projekty „twarde”, gdzie finansowanie pochodzi ze środków unijnych – tłumaczy Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju. – Nasze zaangażowanie idzie w tym kierunku i nadrabiamy zaległości w tym zakresie, nie szukając innych rozwiązań. Ale jak dojdziemy do takich projektów, w których nie będzie żadnego zahaczenia w środkach unijnych, to trzeba będzie szukać nowych form finansowania – przyznaje.







KOMENTARZE (1)

  • Jacek Kowalewski, 2017-10-05 21:14:38

    Parę lat temu na konferencji w Płocku - tematyka ppp w inwestycjach drogowych, samorządowcy , że należałoby do 3. "p" dodać czwarte. "P" jak prokurator. Przepisy były takie niejasne. Nie wiem czy się zmieniły, ale były takie zapowiedzi