Nie chcą ruchu jednokierunkowego wokół Plant w Krakowie

Krakowscy radni są przeciwni wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego w centrum miasta, wokół Plant. Ich zdaniem taka zmiana utrudni funkcjonowanie przedsiębiorcom i nie zmniejszy zanieczyszczenia powietrza na Starym Mieście.
Nie chcą ruchu jednokierunkowego wokół Plant w Krakowie

Projekt władz miasta zakłada, że ruch wokół krakowskich Plant będzie się odbywał w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara po zewnętrznym pasie drogowym. Pas bliżej Plant zostałby zamieniony na ścieżkę rowerową.

By jeszcze ograniczyć ruch w ścisłym centrum, zwłaszcza tranzytowy między dzielnicami, wprowadzone byłyby nakazy skrętu w prawo np. z ulicy Westerplatte można byłoby skręcić wyłącznie w ul. Lubicz, a z ul. św. Gertrudy tylko w ul. Starowiślną.

"Propozycja urzędników utrudni funkcjonowanie przedsiębiorcom, będzie mniejsza dostępność do lokali usługowych i do firm w centrum Krakowa, a jest tu prawie 100 tys. miejsc pracy, do których ludzie muszą jakoś dojechać. Utrudni to też życie mieszkańcom Starego Miasta, którzy będą musieli pokonywać codziennie znacznie dłuższe trasy" - powiedział radny PO Grzegorz Stawowy.

"Uważamy, że zmiany natężenia ruchu w Śródmieściu są potrzebne, ale powinny mieć charakter ewolucyjny. Przedstawiona propozycja jest nieprzemyślana i wbrew działaniom, które podjęto w centrum już wcześniej, by zmniejszyć ruch" - dodał.

Radny Wojciech Wojtowicz (PO) przypomniał, że od 1 lutego 2014 r. zacznie w Krakowie obowiązywać znacznie szersza niż obecnie strefa płatnego parkowania, obejmująca obszary Grzegórzek, Podgórza i Krowodrzy.

"W tej nowej strefie będzie od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy samochodów mniej, jeżeli tak, mniej samochodów będzie też w ścisłym centrum. Powinniśmy poczekać, wykonać badania i sprawdzić, czy nadal potrzebna jest zmiana organizacji ruchu wokół Plant" - mówił Wojtowicz.

Dodał, że przeciwko projektowi władz Krakowa przemawia też to, że w centrum Krakowa znajdują się ważne instytucje publiczne: Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, dworzec główny, uczelnie i szpitale, do których ludzie muszą dotrzeć, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Według radnych trudno też mówić, że będzie czystsze powietrze, bo kierowcy krążąc wokół Plant po bocznych ulicach wytworzą spaliny, które wiatr i tak przeniesie do centrum.

W środę radni przyjęli uchwałę, w której zwracają się do prezydenta o wykonanie profesjonalnych badań natężenia ruchu drogowego i pieszego po rozszerzeniu w 2014 r. strefy płatnego parkowania, ewentualne zaproponowanie nowego projektu zmiany organizacji ruchu w Śródmieściu i jego skonsultowanie z mieszkańcami.

Według władz Krakowa wprowadzenie ruchu jednokierunkowego wokół Plant spowoduje zmniejszenie liczby samochodów poruszających się wokół tzw. pierwszej obwodnicy o blisko połowę i przeniesienie ruchu między dzielnicami na drugą obwodnicę, bez znaczącego zwiększenia korków w tym rejonie. W kwietniu projekt konsultowano z różnymi środowiskami m.in. z radnymi dzielnicowymi, taksówkarzami, dostawcami towarów do sklepów i firm w centrum, branżą turystyczną, rowerzystami i z mieszkańcami.

Wprowadzenie zmian w organizacji ruchu nie wymaga uchwały Rady Miasta Krakowa. "Będziemy się zastanawiali nad modyfikacją przedstawionej propozycji, tak by uwzględniała ona interesy mieszkańców, a jednocześnie doprowadziła do zmniejszenia ruchu, zwłaszcza tranzytowego przez centrum miasta" - powiedział PAP Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

Pierwsze istotne zmiany organizacji ruchu w centrum Krakowa nastąpiły w latach 50. ubiegłego wieku, gdy ruch tramwajowy został przeniesiony z Rynku Głównego na I obwodnicę. W 1979 r. wyłączono Rynek Główny i przylegające do niego ulice z ogólnodostępnego ruchu samochodowego. Natomiast w 1988 r. wprowadzone zostały w centrum trzy strefy ruchu: A - ruchu pieszego, B - ograniczonego ruchu, C - ograniczonego parkowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.