Nie musimy czekać z autostradą na Czechów

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Katowice
  • 30-04-2011
  • drukuj
Budowane po obu stronach granicy odcinki autostrad mają zostać oddane do użytku jednocześnie wiosną przyszłego roku. Podróż nad Adriatyk będzie wtedy łatwiejsza od tej nad Bałtyk.
Nie musimy czekać z autostradą na Czechów

Po kilkunastu miesiącach przestoju budowa autostrady D1 pomiędzy Bohuminem a Gorzyczkami ruszyła z kopyta. To zaledwie 6,1 kilometra, ale ostatnio wiele wskazywało na to, że nie uda się ich szybko zbudować. Jesienią 2009 r. czeski inwestor poinformował, że nie ma na to pieniędzy i nikt nie wiedział, skąd je wziąć – informuje „Gazeta Wyborcza Katowice”.

W rezultacie całkiem realna stawała się groźba, że kierowcy zdążający na południe Europy będą musieli przepychać się lokalnymi drogami. I to z winy Czechów, którym od dawna zazdrościliśmy sprawności, z jaką budują u siebie autostrady.

Polsko-czeskiej katastrofie zapobiegli europarlamentarzyści z Polski, Czech i Austrii. Wspólnie napisali petycję, zmobilizowali też swoich samorządowców i stał się cud: władze w Pradze znalazły pieniądze potrzebne do dokończenia swojej części inwestycji.

Powody do radości ma tym większe, że ruszyła też budowa autostrady po polskiej stronie. Alpine Bau po wygraniu nowego przetargu wróciła na plac budowy i tym razem – jak zapewniają drogowcy – wywiązuje się ze swoich zadań bez zastrzeżeń – podaje „Gazeta Wyborcza Katowice”.

Czytaj też: Otwarcie fragmentu autostrady A1

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE