Nie tylko Śląski na Śląsku

Zmienia się piłkarska infrastruktura w województwie śląskim. Od listopada na nowoczesnym stadionie gra Piast Gliwice, a od września trwa budowa nowej areny Górnika Zabrza. Natomiast niejasna jest przyszłość obiektów w Katowicach, Chorzowie i Bytomiu.
Nie tylko Śląski na Śląsku
Nowy miejski obiekt w Gliwicach powstał od podstaw w 13 miesięcy kosztem ok. 60 mln złotych. Na zadaszonej widowni może zasiąść 10 tysięcy osób.

Pierwszy etap inwestycji w Zabrzu ma się zakończyć w kwietniu 2013 i kosztować 192,5 mln. Wtedy gotowe mają być dwupoziomowe, zadaszone trybuny na około 24 tys. miejsc z trzech stron boiska oraz m.in. podziemne garaże.

Przez cały czas trwania prac piłkarze Górnika mają rozgrywać na obiekcie swoje mecze w obecności maksimum trzech tysięcy kibiców siedzących na starej (rok produkcji - 1934) trybunie głównej.

Docelowo widownia będzie mieć 32 tysiące miejsc siedzących. Nowy stadion zostanie wybudowany w miejscu istniejącego i ma spełniać wymogi czwartej kategorii standaryzacji UEFA. Ma być nie tylko areną piłkarską, ale też pełnić funkcje kulturalne i rozrywkowe.

Na razie zespół trenera Adama Nawałki musi się pogodzić z występami w scenerii placu budowy, a klub - z brakiem zysków z tzw. dnia meczowego.

Stadion Ruchu Chorzów co jakiś czas jest przedmiotem obaw kibiców i działaczy. Chodzi o kwestię otrzymania licencji na kolejny sezon występów w ekstraklasie. Sprawę dodatkowo skomplikowała awaria przy budowie dachu na Stadionie Śląskim. Zakończenie tej inwestycji odsuwa się w czasie i "Niebiescy" nie będą mogli się przenieść na ten obiekt.

W tym roku powinien być gotowy projekt nowego stadionu miejskiego. Na razie nie wiadomo, jak dużą będzie miał pojemność. Na modernizację starego samorząd Chorzowa przeznaczy w tym roku 800 tys. zł. Większość tej kwoty pochłonie unowocześnienie systemu monitoringu.

Na początku lutego władze Katowic zaprezentowały dwie koncepcje nowego stadionu grającego w pierwszej lidze GKS.

"Wybór powinien nastąpić na tyle szybko, by umożliwić wykonanie projektu budowlanego zgodnie z terminem, jednak nie później niż do końca 2012. Dokładne koszty związane z realizacją inwestycji będą znane w momencie wykonania takiego projektu oraz szczegółowego kosztorysu. Możliwość budowy stadionu niestety należy uzależnić od ministerstwa finansów, którego plany dotyczące zmniejszenia deficytu państwa mogą nałożyć zdecydowane ograniczenia finansowe na jednostki samorządu terytorialnego" - powiedział asystent prezydenta Katowic Maciej Biskupski.

W granicach administracyjnych Bytomia leżą stadiony pierwszoligowych Polonii Bytom i Ruchu Radzionków. Ten pierwszy został poddany liftingowi niezbędnemu do gry drużyny w ekstraklasie. Ma podgrzewaną murawę, sztuczne oświetlenie, częściowo zadaszone trybuny.

Skrzywiony przez szkody górnicze budynek klubowy nie nadawał się do użytku przez piłkarzy, dlatego szatnie i salkę konferencyjną urządzono w kontenerach. Wzbudzało to wielokroć zdumienie przyjezdnych i na przykład były trener Wisły Kraków Holender Robert Maaskant, wchodząc na pomeczową konferencję... zawrócił nie wierząc, że dobrze trafił.

Działacze radzionkowskiego Ruchu muszą przeprowadzić przed wznowieniem rozgrywek "kosmetykę" stadionu, polegającą na montażu wymaganego przez policję ogrodzenia.

"Nasza sytuacja komfortowa nie jest. Gramy w Bytomiu, samorząd Radzionkowa nie może finansować inwestycji w innym mieście. I cóż, musimy jakoś sobie sami poradzić" - powiedział prezes Ruchu Tomasz Baran.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE