Nieukończona zapora w Świnnej Porębie uratowała Małopolskę

  • Przegląd prasy/Dziennik Polski
  • 22-05-2010
  • drukuj
Położona niedaleko Wadowic tama uchroniła Wadowice, Kraków i wiele innych miejscowości przed jeszcze większą falą powodziową.

Wiele wskazuje na to, że politycy zaczynają dostrzegać, jak bardzo ważna dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego Małopolski jest będąca od 20 lat w budowie zapora wodna w Świnnej Porębie. Dowodem wizyta premiera Tuska i zapowiedż wizyty marszałka Komorowskiego – podaje „Dziennik Polski”.

Świnna Poręba ciągle jest w budowie, ale w tym tygodniu przeszła pierwszy poważny test i znakomicie go zdała. W krytycznym momencie, we wtorek, w niecce zapory było blisko 60 mln m sześc. wody.

Dzięki temu nawet o kilkadziesiąt centymetrów udało się obniżyć i tak już rekordowy poziom Skawy oraz – automatycznie – Wisły. Nikt nie ma wątpliwości, że gdyby nie zapora, to wiele miejscowości położonych poniżej niej zostałoby zalanych w znacznie większym stopniu. A to oznaczałoby o wiele większe straty powodziowe w całej Małopolsce.

Jeszcze pięć lat temu wydawało się, że ta wielka inwestycja zakończona zostanie w 2010 r. Warunkiem było przekazywanie co roku pieniędzy zapisanych w specjalnej ustawie w sprawie Świnnej Poręby. Ale obietnice nie zostały dotrzymane. Skutek jest taki, że zakończenie budowy przełożono na 2013 r.. Potrzeba na ten cel ok. 1 mld zł – informuje „Dziennik Polski”.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

miała być kolej za zapore

kiki, 2011-01-09 12:01:39 odpowiedz

to kto winny za niewykonanie ustawy ?

prawożadny, 2010-05-25 12:18:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE