NIK powinien zbadać lotnisko w Modlinie

Posłowie Solidarnej Polski: Andrzej Romanek i Jan Ziobro poinformowali, że złożyli w czwartek wniosek do NIK o wszczęcie kontroli prawidłowości przebiegu procesu inwestycyjnego portu lotniczego Warszawa-Modlin.
NIK powinien zbadać lotnisko w Modlinie
Romanek powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że Najwyższa Izba Kontroli powinna skontrolować Zarząd Województwa Mazowieckiego - pod względem legalności, gospodarności i rzetelności działań, związanych z procesem inwestycyjnym w budowę lotniska w Modlinie.

Zdaniem SP, NIK skontrolować powinien też Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin, który zarządza tym obiektem - pod względem legalności działań i gospodarności środków w zakresie procesu inwestycyjnego i zarządu nad portem lotniczym.

Czytaj też: Nie było błędów wykonawczych w Modlinie

Według posłów SP, są poważne wątpliwości, co do prawidłowego nadzoru organów wykonawczych samorządu wojewódzkiego oraz spółki, która zarządza lotniskiem nad budową "kluczowej inwestycji infrastrukturalnej województwa mazowieckiego".

"To co się dzieje na lotnisku w Modlinie, to jeden, wielki inwestycyjny skandal. Wydano gigantyczne pieniądze, a lotnisko nie funkcjonuje. Ten stan rzeczy powinien być skontrolowany przez Najwyższą Izbę Kontroli, kontrola powinna dotyczyć władz województwa mazowieckiego i władz spółki (która zarządza lotniskiem - red.)" - powiedział Romanek.

Jak ocenił, władze województwa mazowieckiego i władze spółki ponoszą odpowiedzialność za przebieg procesu inwestycyjnego - na etapie jego przygotowania, wykonania, wyłaniania wykonawców.

"Gigantyczne pieniądze zostały wyrzucone w błoto, kontrola NIK jest niezbędna, aby wykazać, gdzie w procesie inwestycyjnym popełniono błędy i kto za te błędy ponosi odpowiedzialność" - podkreślił Romanek.

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego 22 grudnia ub. roku zdecydował o zamknięciu dwóch tzw. progów - o numerach 08 i 26 - czyli betonowych odcinków, po 500 m każdy, na początku i końcu pasa startowego lotniska Modlin. Droga startowa skróciła się do 1500 m, co spowodowało, że samoloty takie jak Airbus A320 lub Boeing 737 nie mogą wykonywać operacji lotniczych na skróconej drodze startowej. Rejsy z Modlina zostały przeniesione na inne lotniska, głównie Chopina.

Na początku stycznia przeprowadzono prace naprawcze na pasie startowym; wiosną może rozpocząć się naprawa całego pasa startowego. W poniedziałek prezes modlińskiego portu Piotr Okienczyc poinformował, że port może ponownie przyjmować duże samoloty pasażerskie w maju lub w kwietniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.