NIK stanowczo broni schetynówek

Mimo wytknięcia samorządom licznych uchybień w nadzorowaniu i prowadzeniu inwestycji, NIK uznał, że Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych to jedyna nadzieja na poprawę fatalnego stanu polskich dróg.
NIK stanowczo broni schetynówek

Dzięki realizacji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych zaczęło w Polsce przybywać nowych połączeń dróg powiatowych i gminnych z siecią dróg wojewódzkich i krajowych, remontowane są zaniedbane jezdnie, zwiększa się płynność ruchu, a co za tym idzie poziom bezpieczeństwa komunikacyjnego - pisze Najwyższa Izba Kontroli w raporcie o drogach lokalnych.

Czytaj też: Ile województwa mogą dostać na schetynówki

Zmiany te korzystnie wpływają na regionalny rozwój gospodarczy. Niestety w ostatnich latach nastąpiło ograniczenie środków w budżecie państwa na modernizację lokalnej sieci dróg. NIK ocenia to krytycznie, bo Program ma szansę przynosić pozytywne efekty, o ile będzie kontynuowany w następnych latach, a jego finansowanie utrzyma się na stałym poziomie.

Sieć dróg lokalnych w Polsce jest dość słabo rozwinięta, w dodatku charakteryzuje się niską jakością nawierzchni, co negatywnie wyróżnia Polskę na tle innych państw Unii Europejskiej
.

Drogi powiatowe mają ponad 127 tys. km długości, a gminne 237 tys. km, co stanowi 88 proc. wszystkich dróg publicznych (łącznie 412 tys. km). Kiepski stan infrastruktury drogowej jest istotną barierą rozwoju poszczególnych regionów - hamuje ich aktywność gospodarczą, obniża atrakcyjność inwestycyjną oraz konkurencyjność.

Negatywnie wpływa również na poziom bezpieczeństwa użytkowników dróg. Według policyjnych statystyk co roku trzy czwarte wypadków ma miejsce właśnie na drogach lokalnych.

Program budowy tzw. schetynówek miał poprawić stan lokalnej infrastruktury. W pierwszej edycji Programu (lata 2009-2011) zmodernizowano i rozbudowano sieć dróg lokalnych o łącznej długości ponad 8,2 tys. km - 4,7 tys. km dróg powiatowych oraz 3,5 tys. km dróg gminnych.

Wartość inwestycji wyniosła 6,1 mld zł, z czego 2,9  mld zł pochodziło z dotacji celowych budżetu państwa. W ramach drugiej edycji NPPDL (do końca 2012 r.)  zmodernizowano i rozbudowano sieć dróg o długości 827 km. Inwestycje pochłonęły 685 mln zł, z państwowych dotacji pochodziło 193 mln. W 2013 r. w budżecie państwa na schetynówki zaplanowano 500 mln zł, a w 2014 r. limit wydatków ustalono na 250 mln zł.

Dotychczasowa realizacja NPPDL znacząco przyczyniła się zarówno do poprawy stanu technicznego dróg lokalnych, jak i bezpieczeństwa ruchu drogowego (w trakcie inwestycji wybudowano chodniki, ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe oraz postawiono sygnalizację świetlną i oświetlenie).

Ze względu na pozytywne efekty Programu, NIK krytycznie ocenia spadek jego dofinansowania z budżetu państwa, tym bardziej, że samorządów nie stać na samodzielne finansowanie remontów i budowy dróg lokalnych.

W 2014 r. wsparcie z budżetu ma wynieść jedynie 250 mln zł, zamiast 1 mld zł jak przyjęto w założeniach programowych. Oznacza to, że szacunkowo za tę kwotę wyremontowanych zostanie ok. 500-600 km dróg, a nie 2,4 tys. km jak przewidywano. Dodatkowo Izbę niepokoi fakt, że program budowy schetynówek przewidziany jest tylko do 2015 roku.

Zdaniem NIK smorządy dopuściły się wieloletnich zaniedbań w zakresie planowania rozwoju sieci drogowej. Ponad połowa z nich - 20 spośród 35 skontrolowanych zarządców (57 proc.) - nie opracowała takich planów, mimo ustawowego obowiązku. Ich brak utrudnia samorządom  kompleksowe rozwiązywanie problemów transportowych i komunikacyjnych na podległym obszarze.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Samorządy stać byłoby na wyremontowanie dużo więcej dróg, gdyby solidnie przygotowywały inwestycje, nie pozwalały na kanty nieuczciwym korporacjom, stosowały adekwatne technologie dla poszczególnych kategorii dróg, nie pozwalały niedouczonym, bezmyślnym lub nieuczciwym projektantom na zawyżanie wyma...gań w ST i wstawianie fikcyjnych pozycji w przedmiarach, zrezygnowały z ryczałtów na rzecz rzetelnych rozliczeń powykonawczych, zatrudniały dobrze przygotowany technicznie i uczciwy nadzór, wyrzucały firmy papraki z kontraktów, a rzetelnie traktowały solidnych wykonawców. rozwiń

antyskanska, 2014-04-08 14:15:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE