NIK, utrzymanie dróg: Brak kontroli wydatków i niewłaściwy nadzór nad drogami

• Zarządcy dróg słabo sprawdzają i nadzorują usługi utrzymania dróg.
• Gdyby rzetelnie monitorowali i analizowali wydatki, koszty utrzymania dróg mogłyby być niższe.
NIK, utrzymanie dróg: Brak kontroli wydatków i niewłaściwy nadzór nad drogami
Koszty utrzymania dróg krajowych mogłyby być niższe (fot.NIK/Karol Kośnik)

- Koszty utrzymania dróg krajowych mogłyby być niższe, gdyby instytucje odpowiedzialne za ich stan rzetelnie monitorowały i analizowały wydatki - oceniła Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie o utrzymaniu i remontach dróg . Zwraca uwagę, że zarządcy dróg słabo sprawdzali i nadzorowali usługi utrzymania dróg i w efekcie wykonawcy nie zawsze wywiązywali się ze zleconych i opłaconych prac.

Jak wskazano, przygotowanie do zimowego utrzymania dróg w GDDKiA oraz w jej oddziałach w GdańskuŁodzi, Olsztynie i we Wrocławiu przebiegało nieterminowo i niewłaściwie. Stwierdzono wielotygodniowe opóźnienia, w skrajnym przypadku wynoszące nawet 90 dni.

- Mimo rażących różnic w kosztach bieżącego utrzymania 1 km drogi, GDDKiA za najbardziej ekonomiczny i optymalny uznała system „Utrzymaj Standard”. System ten został wdrożony przez wojewódzkie oddziały Generalnej Dyrekcji, mimo iż kalkulacje kosztów wskazały, że nie było to zawsze rozwiązanie najkorzystniejsze - podała NIK.

Czytaj też: NIK: Im niższa kategoria drogi, tym gorszy stan techniczny mostów

W ocenie NIK, Generalny Dyrektor przedwcześnie i bez uzasadnienia uznał, że utrzymanie dróg krajowych w modelu „Utrzymaj Standard” jest bardziej ekonomiczne.

Kontrola wykazała, że ryczałtowe rozliczanie zimowego utrzymania dróg w systemie „Utrzymaj Standard” nie zawsze jest rozwiązaniem najkorzystniejszym (np. w przypadku łagodnych zim).

W ocenie kontrolerów, zastosowanie np. mieszanego modelu rozliczeń zimowego utrzymania dróg (prace wykonywane częściowo własnym nakładem GDDKiA i częściowo na podstawie zawartych umów/kontraktów) bywa nie tylko tańsze, ale pozwala też na ponoszenie tylko rzeczywistych kosztów zimowych akcji drogowych.

- Analizy wykonane przez NIK dla wybranych przypadków pokazały, że np. w woj. warmińsko-mazurskim koszty utrzymania jednej z dróg w systemie mieszanym w trzech kwartałach były niższe aż o 1,66 mln zł, tj. o 33 tys. zł/km (o 73 proc) od kosztów jej utrzymania w modelu „Utrzymaj standard” - podała Izba.

- Z kolei koszt utrzymania innej drogi w woj. zachodniopomorskim w modelu „Utrzymaj standard” w 2014 r. był wyższy od kosztu utrzymania tej drogi w modelu mieszanym w 2015 r. (w tych samych miesiącach i przy tych samych założeniach metodologicznych) o ponad 13 tys. zł/km (za dwa miesiące) - dodała.

Zdaniem NIK, umowy zawierane na zimowe utrzymanie dróg krajowych nie były poprzedzone rzetelną weryfikacją ofert, nie zawsze wystarczająco dokładnie sprawdzano też zadeklarowany przez wykonawców sprzęt, niezbędny do zimowych akcji drogowych.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W gminie wiejskiej Nowa Sól,droga Lubieszów-Stary Staw nie była remontowana od bez mała 50 lat. Efekt, jest to trup komunikacyjny, tej drogi nie ma. Co zostało potwierdzone przez Policje i Nadzór Budowlany. Droga jest w katastrofalnym stanie i stwarza zagrożenie. Co na to władza samorządowa?......................obiecuje poprawę. rozwiń

Alfreda Baranowska , 2016-03-26 16:00:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE