Nowa fabryka za 140 mln zł

O ponad sto osób wzrosło zatrudnienie w katowickiej spółce Famur dzięki powiększeniu zakładu o nową fabrykę, budowaną kosztem ponad 140 mln zł obok istniejącej. W piątek, po roku budowy, zakład został oddany do użytku.
Nowa fabryka za 140 mln zł

Famur jest producentem maszyn i urządzeń dla górnictwa. W nowym zakładzie produkowane będą m.in. maszyny nowej generacji do podziemnej eksploatacji węgla, napędy dużej mocy i ciężkie przekładnie przemysłowe. W sumie fabryczne hale to ponad 1,2 ha zadaszonej powierzchni.

"Sięgnęliśmy po fundusze z programu +Innowacyjna Gospodarka+, ponieważ zastosowaliśmy w fabryce rozwiązania z najwyższej półki. Do urządzeń najbardziej renomowanych dostawców dołożyliśmy własne, innowacyjne pomysły" - przekonywał w piątek wiceprezes Famuru, Ryszard Bednarz.

Jak mówił, niektóre, bardzo specjalistyczne rozwiązania techniczne (np. w hartowni indukcyjnej) zastosowano w tej fabryce po raz pierwszy na świecie - dostawcy maszyn wprowadzili je na życzenie inwestora. W przyszłości katowicki zakład ma być nadal rozbudowywany, aby powstawały tam niemal wszystkie najbardziej zaawansowane technologicznie elementy, także do wyrobów innych spółek z grupy Famur.

Cały teren fabryki, oprócz części administracyjnej, został objęty Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną (KSSE). Dzięki temu, oprócz dotacji ze środków unijnych, inwestor może liczyć również na ulgi podatkowe, przysługujące firmom działającym w strefie.

Prezes Famuru, Waldemar Łaski, ocenił, że nowa fabryka i zastosowane w niej rozwiązania dają grupie Famur około cztery lata przewagi technologicznej nad konkurencją z tej branży. Docelowo cały teren katowickiej fabryki Famuru ma być zabudowany - jak mówią przedstawiciele firmy - "ultranowoczesnymi segmentami produkcyjnymi". Ostatnim etapem przedsięwzięcia ma być nowy biurowiec grupy.

Do końca stycznia na budowę fabryki realnie wydano 133,5 mln zł, a otrzymane unijne wsparcie to 19,1 mln zł. Całkowite wydatki przekroczą jednak 140 mln zł, a unijna dotacja ma sięgnąć 42,3 mln zł.

Według prezesa, po uruchomieniu nowej fabryki Famur zatrudnia w Katowicach ok. 600 osób; w całej grupie Famuru pracuje ok. 3,5 tys. ludzi. Wśród warunków postawionych przez KSSE dla nowej inwestycji, był wzrost zatrudnienia o 80 osób; ostatecznie liczba nowoprzyjętych przekroczyła sto. Firma deklaruje dalsze przyjęcia, w miarę potrzeb rynkowych i rozbudowy zakładu.

Jak podano w piątek, łączna wartość najważniejszych inwestycji Famuru od ubiegłego roku wynosi ok. 420 mln zł, z czego ponad 140 mln zł to budowa nowej fabryki w Katowicach, a blisko 280 mln zł to akwizycje innych firm z branży: Remagu (186,8 mln zł), spółki Zamet Budowa Maszyn (85 mln zł) oraz zorganizowanej części majątku Pemugu (7,6 mln zł). Wypłata dywidendy w grupie Famur to ponad 250 mln zł.

Łaski przypomniał, że zgodnie z realizowaną strategią, grupa Famur jest w trakcie podziału na trzy samodzielne grupy kapitałowe: Famur, Zamet Industry oraz Polska Grupa Odlewnicza. W trzecim kwartale 2011 r. te dwie ostatnie grupy mają zadebiutować na giełdzie, a ich akcjonariat będzie identyczny jak obecny akcjonariat Famuru. Operacja będzie przeprowadzona w drodze wypłaty przez Famur tzw. dywidendy rzeczowej (w akcjach wprowadzanych na giełdę spółek), a w przypadku indywidualnych akcjonariuszy, dodatkowo dywidendy pieniężnej, by mogli oni zapłacić należny podatek.

Swoje wyniki finansowe za ubiegły rok Famur, notowany na warszawskiej giełdzie od 2006 roku, ogłosi 1 marca. Spółka nie publikuje prognoz na 2011 rok. Ponad 71 proc. akcji firmy należy do prywatnej spółki TDJ, pakiety rzędu 5-6 proc. mają też m.in. fundusze emerytalne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE