Nowe drogi nie obok nas!

  • Przegląd Prasy/PAP
  • 16-07-2010
  • drukuj
Chcemy nowych dróg, ale pod warunkiem, że nie będą przebiegały w pobliżu naszych domostw - analizuje "Puls Biznesu".
Kłopoty z budową nowych dróg i autostrad w Polsce ciągną się od lat. Gdy już projekt uzyska finansowanie i przebrnie wszystkie szczeble administracji, pozostają jeszcze okoliczni mieszkańcy.

Takie kłopoty wystąpiły przy budowie obwodnicy Gdańska. Obecnie trwa budowa odcinka Konotopa - ul. Powązkowska w Warszawie, a nadal nie doszło do porozumienia z kilkoma mieszkańcami. Także śląski odcinek autostrady A1 Piekary Śl. - Maciejów został oprotestowany.

Takich miejsc i przypadków jest więcej, a cierpią na tym przede wszystkim inwestycje drogowe. Bardziej zaciekli mieszkańcy szukają wszędzie pretekstów, by zaskarżyć którąś z decyzji o lokalizacji, budowie itd.

Sposobem na przyspieszenie i usprawnienie inwestycji, zresztą nie tylko drogowych, będzie uproszczenie prawa - czytamy w "Pulsie Biznesu". Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ludzie protestują, bo przez 30 lat nie mogli korzystać wpełni ze swoich nieruchomości bo były przeznaczone pod budowę drogi gminej, powiatowej , obwodnicy. Musieli wyrażać na piśmie zgodę za kazdym razem kiedy zmianiano mpzg gminy. Teraz dowiadują się, że to wszystko było wielkie kłamstwo. Dlatego t...eraz chcą określona rekompensatę za te 30 lat. Czy to jest tak trudno zrozumieć decydentom? rozwiń

jurajski, 2010-07-16 13:57:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE