Nowy most ułatwi życie kierowcom

Nowy most nad Kłodnicą w zabrzańskiej dzielnicy Makoszowy otwarto w środę dla kierowców. Sfinansowany przez Kompanię Węglową obiekt ma rozwiązać wieloletnie kłopoty z przejazdem przez to miejsce, związane ze szkodami górniczymi.
Nowy most ułatwi życie kierowcom
Chodzi o most nad rzeką Kłodnicą na granicy Zabrza i sąsiedniej wsi Przyszowice. Wiedzie nim droga wojewódzka nr 921 - łącząca Zabrze z Rudami Raciborskimi, m.in. przez Gierałtowice i Knurów.

W rejonie mostu od lat węgiel wydobywa obecna kopalnia Makoszowy-Sośnica. Skutek - to szkody górnicze na powierzchni, które spowodowały m.in. ograniczenie nośności starej konstrukcji. Ponieważ kilka lat temu właściciel kopalni, czyli Kompania Węglowa zaplanował tam kolejne prace, musiał porozumieć się z miastem co do usunięcia ich wpływu na obiekty na powierzchni.

Według Sławomira Gruszki z zabrzańskiego magistratu, porozumienie takie - przewidujące m.in. budowę nowego odpornego mostu - zawarto w 2008 r. Dodatkowym czynnikiem przyspieszającym prace okazała się powódź w 2010 r. Osiadanie terenu spowodowało obniżenie wałów Kłodnicy - rzeka podtopiła część Przyszowic i Makoszów, osłabiła też przyczółki mostu.

Stary most zaczęto rozbierać dwa lata temu, równolegle ustawiono przeprawę tymczasową. Budowę nowego obiektu rozpoczęto przed rokiem. W ostatnich miesiącach przejazd tamtędy był niemożliwy - można było tylko przejść pieszo.

Tak przechodzili m.in. pasażerowie kursującej zwykle mostem autobusowej linii nr 47. Wysiadali z jednej strony Kłodnicy, przechodzili na drugą stronę i odjeżdżali innym podstawianym tam autobusem. Zgodnie z zapowiedzią organizatora komunikacji w regionie - KZK GOP - linia 47 ma wrócić na swą stałą trasę od czwartku.

Nowy most zbudowała będzińska firma Banimex. Podwieszone pod dwoma równoległymi łukami przęsło ma ok. 80 metrów długości i 15 metrów szerokości. Wewnątrz znajduje się standardowa 7-metrowa jezdnia. Konstrukcja opiera się m.in. na 118 12-metrowych kolumnach cementowo-gruntowych. Ma być odporna na wpływ prowadzonej poniżej eksploatacji górniczej.

Jak poinformował rzecznik Kompanii Węglowej Zbigniew Madej, całość przedsięwzięcia związanego z rozbiórką starego mostu, budową przeprawy tymczasowej i budową nowego mostu kosztowała spółkę 19,9 mln zł. 10 proc. kosztów związanych z projektowaniem i budową nowego mostu poniosło miasto. Kwota ta wyniosła ok. 1,3 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE