Nowy plan dla okolic Pałacu Kultury

Stołeczni radni uchwalili we wtorek 9 listopada, po wielogodzinnej dyskusji, nowy plan zagospodarowania przestrzennego Placu Defilad.
Nowy plan dla okolic Pałacu Kultury

Nowy plan znacznie różni się od tego, który obowiązuje od czterech lat, zezwala m.in. na powstanie budynków wyższych od PKiN. 
Za uchwaleniem nowego planu głosowało 31 radnych, 7 było przeciwnych, 2 osoby wstrzymały się od głosu. Plan zakłada m.in. powstanie od strony ul. Emilii Plater trzech wysokich budynków; w północno-wschodnim narożniku Pl. Defilad - Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a wzdłuż Al. Jerozolimskich - bulwaru.

W ocenie stołecznego ratusza plan z 2006 r., który zezwalał na powstanie wokół Pałacu niskiej zabudowy, nie sprawdził się. Od tego czasu nie zgłosił się ani jeden inwestor, który chciałby cokolwiek w tym miejscu zbudować.

Zdaniem wiceszefa komisji ładu przestrzennego Tomasza Zdzikota (PiS) za taki stan rzeczy odpowiadają obecne władze miasta, które na początku kadencji zdecydowały, że plan uchwalony w 2006 r. należy zmienić. "Należało realizować plan, który istnieje od czterech lat" - powiedział. Samą koncepcję opracowaną przez Miejską Pracownię Planowania Przestrzennego i Strategii Rozwoju nazwał "kolorową wizją szklanych domów".

Radny Dariusz Klimaszewski (SLD) ocenił, że nowy plan pozwoli na odzyskanie Pl. Defilad dla pieszych, m.in. dlatego, że znikną znajdujące się tam obecnie parkingi. Podkreślił, że zakłada też powiększenie Parku Świętokrzyskiego - zrezygnowano z budowy na jego terenie planowanego wcześniej wieżowca.

Zarzuty opozycji odpierał wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz. Podkreślał, że w porównaniu do poprzedniego planu, nowy dokument zakłada, że przy PKiN będzie o ok. 1 ha terenów zielonych więcej.

Nowy plan zakłada m.in. powstanie od strony ul. Emilii Plater trzech wysokich budynków. Dwa z nich - przy południowo-zachodnim narożniku PKiN - mają być od niego wyższe; ich planowana wysokość to 233-245 m (wysokość Pałacu do wierzchołka iglicy to 230 m, a bez niej - niecałe 168 m).

Trzeci budynek, najbliżej Parku Świętokrzyskiego, ma mieć wysokość 208-220 m. Dwa wysokie, ale niższe od poprzednich budowle mają powstać w drugiej linii zabudowy Al. Jerozolimskich, bliżej Pałacu. Jedna z nich ma być wysoka na 128-140 m, druga - bliżej ronda Dmowskiego - na 78-90 m. Najwyższe budynki będą stopniowo obniżać się od skrzyżowania ul. Emilii Plater i Al. Jerozolimskich. Dzięki takiej wysokości budynków i zwartej zabudowie gmach Pałacu ma przestać dominować nad miastem.

Niskie budynki - o wysokości 24-26 m - powstaną po południowej i wschodniej stronie PKiN. Zabudowa w tym rejonie ma nawiązać do wysokości już istniejących, przeciwległych pierzei Al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej powstanie w północno-wschodnim narożniku Pl. Defilad. Gmach symetryczny do muzeum zaplanowano przy ul. Marszałkowskiej. Po jego wybudowaniu, przed głównym wejściem do Pałacu powstanie nowy miejski plac. Wzdłuż Al. Jerozolimskich projektanci zaplanowali bulwar. Do przedwojennej siatki ulic w rejonie PKiN mają nawiązywać nowe ulice - przedłużenie ul. Pankiewicza oraz ciągi piesze na przedłużeniu ulic Poznańskiej i Widok. Zniknąć mają pawilony wejściowe dworca "Warszawa-Śródmieście", który ma zostać połączony przejściem podziemnym ze stacją metra "Centrum".

Znajdujący się po północnej stronie PKiN Park Świętokrzyski ma zostać zachowany i przedłużony do ul. Marszałkowskiej. Od Pl. Defilad zostanie oddzielony nową ulicą, przy której pojawi się ogród zimowy z dworcem rowerowym.

Otoczenie Pałacu już zaczęło się zmieniać. Rozebrane zostały stojące w jego sąsiedztwie hale handlowe, w tym hala Kupieckich Domów Towarowych. W miejscu, gdzie stała, powstać ma łącznik między istniejącą a budowaną II linią metra. W tym samym rejonie stanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którego budowa ma ruszyć w 2012 r.

Według przedstawionych przez ratusz wyliczeń, koszt realizacji planowanych dróg, przestrzeni publicznych i zmian podziemnej infrastruktury wyniesie 550 mln zł. Ze sprzedaży działek na Placu Defilad do budżetu miasta mają zaś wpłynąć 662 mln zł.

W tym roku minęło 55 lat od oddania Pałacu Kultury i Nauki do użytku. Wzniesiony jako "dar narodu radzieckiego dla Polski", przez warszawiaków potocznie nazywany Pekinem, w 2007 r. został wpisany do rejestru zabytków.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

obsesja i kompleksy - styropianowcy gotowi są zrobić wszystko, żeby tylko PKiN nie istniał, albo nie było go widać - czy to bufetowa, czy Bielecki - wszyscy po jednych pieniądzach. Nie udało się zburzenie PKiN-u - będą go zasłaniać. nie wyszło z Libeskindem? znajda się inni ochotnicy na przewalanie ...kasy z naszych podatków.. chorzy ludzie, dla których to miasto jest tylko miejscem pracy - bo wszyscy ci reformatorzy z bożej łaski mieszkają w willach pod miastem. Dlaczego Warszawa ma naśladować miasta USA? To wzorowanie się na USA dowodzi lekceważenia naszej kultury, bo trudno to towarzystwo posądzać o brak wiedzy. rozwiń

leda, 2010-11-12 15:10:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE