Nowy pomysł na stadion miejski w Łodzi

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska ogłosiła we wtorek nową koncepcję budowy stadionu miejskiego. Ma on powstać przy al. Piłsudskiego, gdzie grają piłkarze Widzewa, lub na historycznych terenach Orła przy al. Włókniarzy.
Nowy pomysł na stadion miejski w Łodzi

"Miasto zdecydowało się wybudować jeden stadion piłkarski. Stawiam na kryterium finansowe. To fair wobec łodzian, żeby miasto dobrze wykorzystywało każdą złotówkę i dokładnie ją obejrzało zanim wyda. Dałam urzędnikom tydzień na przygotowanie konkretnych analiz finansowych dot. budowy stadionu miejskiego na Widzewie i na Orle" - powiedziała Zdanowska na wtorkowym briefingu prasowym.

Dodała, że zapyta też właściciela Widzewa (Sylwestra Cacka - przyp. red.) o "formę jego udziału w projekcie" i o to, czy jest w stanie zapewnić "grę w ekstraklasie i stabilność finansową klubu".

Czytaj też: Łodzianie chcą jednego nowego stadionu 

"Trzymam też kciuki za ŁKS, żeby jak najszybciej stanął na nogi i znalazł się w jak najwyższej lidze" - powiedziała Zdanowska.

Przekazana przez nią we wtorek informacja to kolejny etap "łódzkiej sagi stadionowej". Do niedawna Zdanowska była przekonana, że najlepszym miejscem na budowę obiektu są tereny przy al. Unii Lubelskiej, które na początku lat 20. ubiegłego wieku władze Łodzi przeznaczyły na park sportowy. Od tego czasu na zlokalizowanym tam stadionie mecze rozgrywali piłkarze ŁKS.

Do końca roku na tym terenie miał powstać nowy stadion o pojemności 16,5 tys. oraz hala do gier zespołowych z trybunami na trzy tysiące miejsc. Łączny koszt budowy stadionu i hali oraz obiektów towarzyszących (m.in. pełnowymiarowego boiska treningowego oraz otwartych boisk do koszykówki i siatkówki) miał przekroczyć 218 mln zł. Inwestycja nie została zrealizowana, ale w magistracie pozostały projekty stadionu i hali, pozwolenia na budowę oraz pieniądze przeznaczone na jej realizację.

We wtorek Zdanowska nie odpowiedziała na pytanie, dlaczego tereny przy al. Unii nie nadają się już do budowy stadionu. Poinformowała jedynie, że miasto wybuduje tam halę, a projekt stadionu wykorzysta przy inwestycji przy al. Włókniarzy lub przy al. Piłsudskiego.

W tym ostatnim miejscu pierwotnie miał powstać stadion na 19 tys. widzów. W 2008 r. Cacek zapowiedział, że Widzew z prywatnych pieniędzy zbuduje taki obiekt. Później wycofał się jednak z tego pomysłu i ogłosił, że jego klub chciałby stadionu na 30 tys., który miałby powstać za pieniądze miasta.

Magistrat zaproponował realizację inwestycji w partnerstwie publiczno-prywatnym. Ze swojej strony miasto zadeklarowało finansowy wkład w wysokości 101 mln zł, przekazanie gruntów o wartości ok. 30 mln zł oraz przebudowę - za 24,5 mln zł - układu komunikacyjnego wokół stadionu. Pozostała część inwestycji miała być sfinansowana przez prywatnego partnera, jednak dwie próby znalezienia takiego podmiotu zakończyły się niepowodzeniem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE