Nowy wniosek o decyzję środowiskową dla obwodnicy Łomży

- Drogowcy złożyli nowy wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla planowanej obwodnicy Łomży (Podlaskie). Przedstawiają dwa nowe warianty jej przebiegu bez wariantu, dla którego musieliby przeprowadzić dodatkową inwentaryzację ptaków nad rzeką Narwią.
Nowy wniosek o decyzję środowiskową dla obwodnicy Łomży

Małgorzata Wnuk z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Białymstoku powiedziała w środę, że wnioskodawca, którym jest białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), musi wniosek uzupełnić; ma na to czas do maja.

Budowy obwodnicy domagają się mieszkańcy i władze Łomży. W grudniu 2013 roku społeczny komitet popierający tę inicjatywę przekazał resortowi infrastruktury i rozwoju 10 tys. podpisów mieszkańców opowiadających się za jak najszybszą budową obwodnicy. Podpisy są nadal zbierane.

Chodzi o to, że obwodnica nie znalazła się w planach inwestycyjnych drogowców na trasie krajowej nr 61, choć była zapowiadana. Nie uzyskała bowiem pozytywnej decyzji środowiskowej, bo w dokumentach, które trafiły od drogowców do RDOŚ w Białymstoku, nie było pełnej inwentaryzacji przyrodniczej dla tej inwestycji.

Czytaj też:  Kiedy wreszcie dojdzie do budowy obwodnicy Łomży?

Chodziło o kompleksowe badania związane z miejscami żerowania i migracji ptaków (w dolinie Narwi) w okresie pełnego roku.

Drogowcy powinni więc byli przeprowadzić taką pełną inwentaryzację przed ponownym złożeniem wniosku. Nowy wniosek złożyli, ale na dwa warianty przebiegu obwodnicy na zachód od miasta, już bez wariantu wschodniego. A to właśnie dla tej lokalizacji konieczna była dodatkowa inwentaryzacja przyrodnicza.

Rzecznik białostockiego oddziału GDDKiA Rafał Malinowski powiedział w środę, że okazało się, iż przebieg drogi we wariancie wschodnim miałby negatywne oddziaływanie na siedliska roślin chronionych. Dodał, iż mogłoby też dojść do skumulowanego oddziaływania negatywnego obwodnicy w tym wariancie z oddziaływaniem powstającego tzw. mostu energetycznego, czyli linii 400 kV.

Drogowcy zwracają także uwagę, że w raportach dotyczących planowanego przebiegu trasy Via Baltica na tym terenie, jako korzystniejszy wariant wskazywany był przebieg zachodni obwodnicy Łomży.

Malinowski dodał, że RDOŚ chce uzupełnienia wniosku m.in. o wskazanie lokalizacji przejść dla zwierząt, a także o analizę wpływu mostu na Narwi na ptaki migrujące.

Prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski, który w środę podpisywał w Białymstoku umowę z marszałkiem województwa na unijne dofinansowanie przebudowy ulic w mieście wyraził nadzieję, że decyzja środowiskowa dla planowanej obwodnicy będzie wydana w maju lub czerwcu. Powiedział , że najważniejsze jest, aby móc określić termin rozpoczęcia budowy.

Dodał, że obwodnica Łomży jest potrzebna, obok obwodnic Suwałk czy Szczuczyna, do stworzenia drogi Via Baltica. "Bez obwodnicy Łomży, Via Baltica nie jest możliwa" - powiedział Czerniawski.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE