PARTNER PORTALU
  • BGK

Obowiązkowa remediacja przy inwestycjach mieszkaniowych? Posłanka postuluje zmiany w prawie, także budowlanym

  • Agnieszka Widera-Ciochoń    5 grudnia 2017 - 06:00
Obowiązkowa remediacja przy inwestycjach mieszkaniowych? Posłanka postuluje zmiany w prawie, także budowlanym
Obecnie nie ma obowiązku badania gruntu np. przed inwestycją deweloperską (fot.shutterstock.com)

- W tej chwili można wydać pozwolenie na budowę na terenach skażonych, o których wiadomo, że taka sytuacja tam występuje - alarmuje posłanka Gabriela Lenartowicz.




• Rewitalizacja, rekultywacja, remediacja – choć to podobne i zazębiające się procesy, w praktyce obejmują różne działania.

• Przepisy ustawy mówią o remediacji, a nie rekultywacji, i nie wymagają już np. usuwania ogromnych ilości ziemi z terenów skażonych.

• Zdaniem posłanki Gabrieli Lenartowicz potrzebna jest jednak nowelizacja przepisów, także prawa budowlanego, by ograniczyć możliwość budowania domów na terenach skażonych. 

- W powszechnym mniemaniu rewitalizacja ma szeroką definicję z naciskiem na kwestie społeczne, bo takie są zadania samorządów. Ma za zadanie przywrócenie do życia obszarów w danych miejscowościach - mowa o poprawie warunków do życia nie tylko w aspekcie socjologicznym, ale też architektonicznym, technologicznym i środowiskowym. Te projekty z tego powodu są trudne, bo dotykają różnych tkanek – wyjaśnia Gabriela Lenartowicz, posłanka.

Dlatego wymaga dobrego zarządzania i wsparcia finansowego w dużym zakresie. Rekultywacja, a właściwie mówi się obecnie o remediacji, także wymaga sporych nakładów.

- Remediacja, czyli naprawa gruntów i terenów, ma szczególne znaczenie tam, gdzie skutki dużej eksploatacji przemysłowej pozostają do dziś. Nawet jeśli przemysł zniknął, pozostały zdegradowane krajobrazy, zdegradowane gleby, zdegradowane powietrze i to nie tylko w miejscu prowadzenia dzielności, ale też w otoczeniu – komentuje Lenartowicz.

Jak tłumaczy, dostosowanie polskich przepisów do unijnych wymogów zlikwidowało pewną poważną barierę dotyczącą do tej pory rekultywacji.

- Polegało to na obowiązku doprowadzenia gleby do stanu zgodnego z normami, co wiązało się czasami z wymianą ogromnych ilości ziemi i kosztownym przedsięwzięciem. W tej chwili mamy podejście dużo bardziej racjonalne. Remediacja ma służyć minimalizacji ryzyk związanych ze skażeniami – dodaje posłanka.

Władający ziemią powinien zgłosić domniemanie skażenia, ziemię przebadać, a Regionalna Dyrekcja ochrony środowiska powinna przygotować plan remediacji i potem go wyegzekwować. Jedno i drugie jest kosztowne, ale prowadzone dopiero na wniosek.

- Pytanie, czy w niektórych sytuacjach nie należałoby wprowadzić obowiązkowych remediacji na terenach szczególnie istotnych dla mieszkańców i i jak to uczynić, by z jednej strony nie blokowało to inwestycji, a z drugiej nie przerzucało kosztów na mieszkańców. To wymaga zmian ustawowych, w tym kontekście zmian wymagają też przepisy budowlane – podkreśla Gabriela Lenartowicz.

Obecnie bowiem nie ma obowiązku badania gruntu np. przed inwestycją deweloperską. Teoretycznie więc mogą powstawać osiedla na ternach skażonych, ponieważ przy staraniu się o pozwolenia na budowę nie ma konieczności przedstawiania tego typu badań. Jest wymagana ocena oddziaływania na środowisko, ale tylko gdy inwestycja może pogorszyć stan środowiskowy danej nieruchomości. Nie ma więc instrumentarium warunkującego wydanie pozwolenia od rekultywacji czy remediacji gruntu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Jolantac, 2017-12-06 19:18:44

    Bardzo dobry pomysł. Stosowany w wielu krajach. Taka remediacja powinna być obowiązkowa.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.