Obwodnica Augustowa oddana do użytku

7 listopada została oficjalnie oddana do użytku obwodnica Augustowa (Podlaskie). Dzięki tej inwestycji tranzytowy ruch ok. 5 tys. ciężarówek i autobusów na dobę omija to uzdrowiskowe miasto. Budowa trwała niespełna dwa lata. Kosztowała 659 mln zł.
Obwodnica Augustowa oddana do użytku

Licząca ponad 36 km obwodnica przebiega koło miejscowości Raczki i nie koliduje z obszarami Natura 2000. Jest ważną częścią trasy z Polski do krajów nadbałtyckich. Pierwsze samochody przejechały tamtędy już przed północą z czwartku na piątek.

Po południu inwestycję otwarto oficjalnie, z udziałem przedstawicieli władz i mieszkańców. Szef MSZ Grzegorz Schetyna mówił, że to miejsce symboliczne, bo 5 lat temu zostały tam złożone obietnice (z jego udziałem, jako ówczesnego wicepremiera oraz Cezarego Grabarczyka, ówczesnego ministra infrastruktury), że władze zrobią wszystko, by tę obwodnicę zbudować.

Czytaj też:  Znów protesty ws. wycen za ziemię pod obwodnicę Augustowa

"Okazuje się, że nawet tak trudne przedsięwzięcie może być zrealizowane, więc wszyscy powinni się ucieszyć i powiedzieć, że wszystko zależy od ludzi" - powiedział.

Minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk mówił, że "ta droga ma dużo większe znaczenie niż nam się wydaje". Powiedział, że jest ważna z punktu widzenia miasta, które teraz może się rozwijać jak "prawdziwe uzdrowisko". Dziękował za to, że mieszkańcy zaufali rządowi w 2009 roku (gdy była zmiana wariantu).

Wypowiedzi niektórych oficjeli zakłócali obecni na uroczystości rolnicy, od wielu miesięcy niezadowoleni z wycen ich gruntów wywłaszczonych pod tę budowę. Ich zdaniem były zbyt niskie, obwiniają o to rzeczoznawcę dokonującego wycen. Pomocy domagali się m.in. od wojewody podlaskiego i ministerstwa infrastruktury i rozwoju, protestowali też na drogach.

W piątek ich przedstawiciele pojawili się na uroczystości. Prosili Schetynę o zainteresowanie się ich sprawą. Zakłócali okrzykami niektóre wystąpienia i zapowiedzieli, że jeśli ich sprawa nie zostanie załatwiona, będą po wyborach samorządowych blokować ruch na obwodnicy.

Pierwotnie obwodnica Augustowa miała przebiegać przez cenną przyrodniczo dolinę rzeki Rospudy. Budowa w tym wariancie nawet rozpoczęła się, ale na początku 2007 roku spotkała się z ostrymi protestami ekologów, interweniowała też Komisja Europejska.

W tej sytuacji budowę obwodnicy przez dolinę Rospudy wstrzymano, a w 2009 roku ostatecznie ustalono obecny jej przebieg, z ominięciem terenów cennych przyrodniczo.

"Obwodnica, która ocaliła Rospudę" - tak swój piątkowy komentarz prasowy zatytułował Greenpeace. W ocenie tej organizacji, od początku sprzeciwiającej się lokalizacji przez dolinę Rospudy i aktywnie uczestniczącej w protestach, oddanie do użytku obwodnicy w nowej lokalizacji to przykład tego, "jak godzić ochronę środowiska z potrzebami ludzi".

"To także doskonały moment, żeby ostatecznie rozprawić się z mitem, mówiącym, że +albo chronimy żabki, albo ludzi+" - uważa Greenpeace. "Obrona Rospudy i dzisiejsze otwarcie obwodnicy Augustowa to jedna z najpiękniejszych historii, które wydarzyły się w trakcie 25-lecia przemian demokratycznych w Polsce (...) Udowodniliśmy ponad wszelką wątpliwość, że ochronę środowiska możemy mądrze pogodzić z potrzebami ludzi" - uważa Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

By do budowy doszło, a potem, by jej nie przerywać, przez kilka lat protestowali mieszkańcy Augustowa. Andrzej Chmielewski, przewodniczący Obywatelskiego Komitetu Obrony Budowanej Obwodnicy Augustowa, powiedział w piątek PAP, że to "wielki historyczny dzień dla Augustowa".

"Mieszkańcy mogą wreszcie odpocząć od uciążliwych ciężarówek i oddychać świeżym powietrzem" - powiedział Chmielewski. Uważa jednak, że inwestycja jest spóźniona o co najmniej 6 lat w stosunku do pierwotnie planowanej. Uważa też, że to przede wszystkim sukces mieszkańców, którzy w sprawie jej budowy wielokrotnie protestowali na ulicach a nie - jak powiedział - "niektórych grup politycznych, które próbują sobie przypisać ten sukces".

Obwodnicę zaprojektowała i wybudowała firma Budimex. Kosztowała 659 mln zł (projekt i budowa). Blisko 470,6 mln zł z tej kwoty to dotacja z UE, z programu Infrastruktura i Środowisko.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jakie odetchnąć Panie Chmielewski RATUNKU TIR-y dalej Jadą przez miasto

z Nowinki, 2014-11-12 14:37:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE