Odbudowa plaży potrwa do października

Do października br. będą trwały prace przy umacnianiu trzech kilometrów brzegu morskiego w Kołobrzegu (Zachodniopomorskie) - poinformował w środę Tomasz Bobin dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku (Pomorskie).
Odbudowa plaży potrwa do października
Bobin powiedział, że w wyniku negocjacji z prowadzącym roboty konsorcjum czterech firm, którego liderem jest spółka Moebius Bau Polska Polska, ostateczny termin zakończenia inwestycji ustalono na 12 października br.

Czytaj też: Odbudowa plaży nie zakończy się w terminie

O tym, że odbudowa plaży w Kołobrzegu (zabierz głos/oceń prezydenta) nie zakończy się w pierwotnie planowanym terminie, którym był marzec br., dyrekcja Urzędu Morskiego w Słupsku (zabierz głos/oceń prezydenta) informowała w styczniu.

Na zwołanej wówczas konferencji Bobin tłumaczył, że na opóźnienie wpłynęło kilka czynników: teren budowy był w 2011 r. przeszukany m.in. przez saperów Marynarki Wojennej, po tym jak znaleziono tam 400 niewypałów i niewybuchów, natomiast na początku br. przeszkodę stanowiły sztormy.

W kilku miejscach, gdzie będą budowane progi podwodne, z powodu erozji doszło też do zmiany głębokości dna morza, przez co do ułożenia progów potrzeba więcej kamienia.

Bobin informował na styczniowej konferencji, że według wykonawcy prac, ta ostania przeszkoda może zwiększyć koszty inwestycji.

W środę szef słupskiego Urzędu Morskiego powiedział, że mimo to nie doszło do zmiany wartości kontraktu i nadal opiewa on na 54,6 mln zł.

Ochrona brzegu morskiego w Kołobrzegu jest pierwszą od wielu lat tego typu inwestycją na polskim wybrzeżu. Prace polegają na budowie 35 ostróg o długości 110 m każda, wykonaniu 12 kamiennych progów podwodnych usytuowanych 120-150 m od brzegu oraz przetransportowaniu na umacniany odcinek plaży 700 tys. m sześc. piasku wydobytego z morza w celu jej odbudowy.

Efektem inwestycji ma być plaża o minimalnej szerokości 15 m, zakłada się jednak, że ostatecznie będzie ona miała szerokość 30-50 m.

Projekt ochrony brzegu morskiego w Kołobrzegu jest w 85 proc. finansowany z unijnych funduszy w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Kosztorys inwestorski prac opiewał na 88 mln zł. W przetargu uzyskano cenę 54,6 mln zł.

Inwestycja rozpoczęła się jesienią 2010 r. W styczniu br. poseł PiS Czesław Hoc poprosił Najwyższą Izbę Kontroli o sprawdzenie w jaki prowadzone są prace. Parlamentarzysta zrobił to po tym, jak w wyniku sztormów wyrwanych zostało kilkadziesiąt wbitych niedawno w dno drewnianych pali, które stanowią elementy ostróg - ich zadaniem jest zatrzymywanie piasku nanoszonego do strefy przybrzeżnej przez prąd morski.

- Sprawa jest analizowana. Decyzja o ewentualnym wszczęciu kontroli zapadnie po dokładnym rozpoznaniu tematu - poinformowało w środę biuro prasowe NIK.

Jeśli chodzi o wyrwane z dna elementy ostróg, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku informował w styczniu, że na 10 600 wbitych w dno pali na brzeg wypłynęło 55. Braki mają być uzupełnione przez wykonawcę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE