Olsztyn: Działka sprzedana za 2 mln zł, a jej rekultywacja kosztowała 8,5 mln zł

Olsztyn za 2 mln zł sprzedał działkę i budynek po byłej gazowni w zakolu rzeki Łyny. Prezydent Olsztyna tłumaczył się z tej transakcji radnym, bo na rekultywację terenu miasto wydało 8,5 mln zł.

Działka z budynkiem po byłej gazowni olsztyńskiej oraz przyległa do niej parcela zostały sprzedane przez ratusz za 2 mln zł. W ocenie prezydenta miasta Piotra Grzymowicza jest to powód do zadowolenia, bo przez lata nikt nie był zainteresowany ich kupnem.

– Dopiero gdy w pobliżu powstał park Centralny to się zmieniło – tłumaczył na ostatniej sesji rady Grzymowicz.

Radni Olsztyna żądali wyjaśnień, bo w latach 2011-2013 miasto rekultywowało ten teren, który był skażony m.in. smołami pogazowymi i metalami ciężkimi, ratusz usunął też pozostałości podziemnej infrastruktury.

Z informacji przedstawionych przez Piotra Grzymowicza wynikało, że na rekultywację wydano 8,5 mln zł, z czego znaczna część środków pochodziła z zasobów Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (gmina Olsztyn wydała na ten cel 1,7 mln zł). W ocenie władz miasta rekultywacji tej należało dokonać niezależnie od tego, czy na działkę był kupiec, czy nie.

– Te niebezpieczne związki były w ziemi leżącej tuż przy rzece. Trzeba to było oczyścić, by nie dopuścić do skażenia terenu, czy zagrożenia dla ludzi i zwierząt – argumentował prezydent Piotr Grzymowicza i podał, że ze sprzedanego terenu wywieziono ok. 10 tys. ton skażonej ziemi.

Sprzedana przez ratusz parcela po byłej gazowni jest jedną z najbardziej atrakcyjnych działek miejskich – leży w samym centrum miasta.

Piotr Grzymowicz poinformował radnych, że miejsce to ma plan zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje, że może tu powstać hotel lub restauracja. Sam budynek po gazowni jest zabytkiem z XIX w.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.