Opole chce przyciągnąć targi do miasta

Opole buduje Centrum Wystawienniczo-Kongresowe. Koszt całej inwestycji to 33 mln zł.
Opole chce przyciągnąć targi do miasta
Na Centrum będą się składać: hala wielofunkcyjna, sala konferencyjna na około 200 osób, zaplecze techniczno-usługowe (restauracja, bar, szatnie, sanitariaty, biura, scena z zapleczem) oraz parking na kilkaset miejsc.

Wielofunkcyjna hala będzie mogła służyć nie tylko do organizowania targów, kongresów, konferencji, ale również imprez sportowych czy koncertów. Jej łączna powierzchnia to 6 tys. metrów kwadratowych. Obok będzie teren do organizowania wystaw zewnętrznych. Inwestycję, której całość ma kosztować 33 mln zł, realizuje firma POM z Krapkowic.

Czytaj też: Opole liczy na miano regionalnej stolicy biznesu

We wtorek w opolskim ratuszu przedstawiono dyrektora Centrum Wystawienniczo-Kongresowego. Został nim Mirosław Pietrucha, który ma ośmioletnie doświadczenie w branży targowej. Wcześniej był m.in. dyrektorem Międzynarodowych Targów Łódzkich. Zaprezentował koncepcję swojego działania na najbliższe miesiące.

Inwestycja ma być zakończona w październiku br. Po odbiorach technicznych, na przełomie listopada i grudnia ma być uroczyste otwarcie. W styczniu przyszłego roku będą się mogły odbyć pierwsze targi. Nowy dyrektor chce, aby na początek w ciągu roku odbyło się kilkanaście imprez targowych.

"Targi wymagają długofalowych działań. Najlepszym przykładem są Kielce, które są dziś kojarzone z targami. Również Opole ma taką szansę" - powiedział Pietrucha.

Czytaj też: Centra wystawienniczo-kongresowe mogą ożywić lokalną społeczność

Nowy dyrektor najpierw będzie musiał dokończyć inwestycję, później przygotować plan działania jednostki oraz jej promocję. Jak zaznacza, przygotowanie imprezy targowej zajmuje około roku.

"Nie chcę ściągać tutaj już znanych imprez targowych, ale stworzyć nowe. Początkowo będą to imprezy regionalne, ale później będziemy sięgać na rynek krajowy, a nawet międzynarodowy" - zapowiada Pietrucha. "Położenie Opola jest bardzo dobre. Wrocław wycofał się z działalności targowej i jest tu szerokie pole możliwości" - dodał.

Interesuje go m.in. branża spożywcza, budownictwo, turystyka, edukacja. Chciałby także stworzyć nową imprezę targową dla sektora IT. "Od kilku lat w Polsce nie ma targów fonograficznych, a Opole jest miejscem, które w naturalny sposób kojarzy się z muzyką. To jest idealne miejsce na taką imprezę" - zapowiada. "Targi są miastotwórcze. Jedna złotówka wydana na ich organizację daje miastu 3 złote. Nie wspominam już o aspekcie promocyjnym" - dodał.

Mirosław Pietrucha zamierza zatrudnić 10-osobowy zespół, który będzie pracował w CWK.

"Ten obiekt ma dobra lokalizację i w regionie nie będzie miał konkurencji. Jeśli się sprawdzi, będziemy próbować sięgać po kolejne unijne pieniądze na jego rozbudowę. Lokalizacja na to pozwala" - zapowiada wiceprezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Życzę powodzenia i oby Centrum nie skończyło jak "Okrąglak"......... :/

km, 2013-06-11 21:03:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE