Osiemdziesiąt komitetów budów ulic w Radomiu. W czynie społecznym

  • AW/RadomNews.pl
  • 26-01-2015
  • drukuj
Budowy dróg, chodników, parkingów, utwardzanie nawierzchni. Radomianie zamiast czekać, sami wzięli się za inwestycje.
Osiemdziesiąt komitetów budów ulic w Radomiu. W czynie społecznym
Inwestycje czynowe to głównie nowe jezdnie (fot. mzdik.pl)

W Radomiu system inwestycji w ramach czynów społecznych funkcjonuje od 1997 roku (na mocy uchwały Rady Miejskiej). Jego efektywność zwiększyła się w momencie, kiedy udział finansowy mieszkańców został zmniejszony z 30 do 10 procent.

- System działa z rozpędem. Współpraca ze społecznościami lokalnymi jest bardzo dobra i będzie nadal kontynuowana. Być może przyjmie jedynie nieco inną formułę – mówi Kamil Tkaczyk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.

Dodaje, że inwestycje w ramach czynów społecznych w tym roku trzeba będzie rozpatrywać wspólnie z utwardzeniami nawierzchni dróg.

- To też jest sposób na poprawę jakości życia mieszkańców mniejszych ulic – zapewnia szef MZDiK. - Bo nie w przypadku każdej inwestycji "czynowej" jest potrzeba budowania chodników, nie wszędzie musi być budowana pełna infrastruktura drogowa.

Obecnie w mieście jest zarejestrowanych ponad osiemdziesiąt komitetów budów ulic.

- Poszczególne inwestycje czynowe są różnych etapach przygotowań. Projektów gotowych do realizacji mamy natomiast około dwunastu. Niestety, nie wszystkie możemy rozpocząć, bo są to inwestycje powiązane z robotami Wodociągów Miejskich, z przebudową sieci Radpecu czy sieci gazowej. Musimy koordynować swoje projekty z innymi podmiotami. Zwłaszcza w przypadku podmiotów zewnętrznych - gazowni czy PGE - dążymy do tego, żeby z wyprzedzeniem informować je o planowanych inwestycjach. Chodzi o to, żeby mogły one również przygotować się do współpracy przy danym zadaniu – kontynuuje Tkaczyk.

Dodaje, że tu właśnie należy szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak długo trwają niektóre inwestycja jak np. na ulicy Limanowskiego.

- Gdy mieszkańcy zobaczyli, że swoje roboty prowadzą Wodociągi Miejskie, zaczęli zgłaszać propozycje wymiany przyłączy wodno-kanalizacyjnych czy gazowych. I te prace zostały przy okazji głównych robót zrealizowane. Mieszkańcy zatem na pewno na tej inwestycji skorzystali – twierdzi szef radomskiego MZDiK

Przyznaje jednak, że współpraca z wieloma środowiskami niesie często różnego rodzaju tarcia.

- Trzeba przyznać, że spore problemy pojawiają się tam, gdzie jest dwudziestu czy trzydziestu mieszkańców. Często bowiem wśród nich znajduje się jedna czy dwie osoby, które nie zgadzają na inwestycję – podkreśla Tkaczyk. - Staramy się konsultować z mieszkańcami wiele spraw.

Nie tak dawno dyskutowano między innymi o wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego na ulicy Wyszyńskiego.

- Mieszkańcy zadecydowali, że zostawiamy obecną organizację ruchu, czyli ruch dwukierunkowy. Skoro bezpośrednio zainteresowani radzą sobie w takich warunkach, szanujemy ich wybór. Gdy jednak dotrą do nas informacje, że jest inaczej, znów będziemy mogli wrócić do konsultacji w tej sprawie – twierdzi szef Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.