Otwarto Skwer Artystów im. Jerzego Brauna w Tarnowie

Gimnazjum nr 4 im. Jerzego Brauna w Tarnowie, po kilkuletnich staraniach doprowadziło do otwarcia Skweru Artystów.
Otwarto Skwer Artystów im. Jerzego Brauna w Tarnowie

Nie musiano sadzić drzew, bo one już tam rosły. Nie trzeba było wytyczać alejek, bo te wydeptali mieszkańcy okolicznych bloków przy ulicy Bitwy o Wał Pomorski i Bitwy pod Studziankami. Niektóre chodniki wymagały jedynie rewitalizacji, inne powstały na nowo, o co zadbały ubiegłej jesieni odpowiednie służby.

Należało jedynie nadać temu miejscu wyjątkowy charakter. O to zatroszczyło się Gimnazjum nr 4 im. Jerzego Brauna w Tarnowie, które po kilkuletnich staraniach doprowadziło do otwarcia Skweru Artystów, którego duchowym opiekunem stał się patron wspomnianej szkoły.

Prowadzą do niego cztery bramy ukierunkowane na cztery strony świata, symbolizujące otwarcie na całe środowisko lokalne, na mieszkańców okolicznych bloków, na znajdującą się w pobliżu szkołę i przedszkola, na tarnowskie środowisko twórcze. Bramy mają kształt dwóch totemów różniących się wielkością.

Nawiązują one swym wyglądem i charakterem do harcerskiego okresu życia Jerzego Brauna i symbolizują starszego harcerza i małego zucha, przewodnika, nauczyciela i ucznia, mistrza i czeladnika, rodzica i dziecko.

Na drewnianych totemach - zgodnie z projektem architekta krajobrazu Michała Spiszaka - zostały umieszczone oprócz nazwy skweru kolejne zwrotki najpopularniejszej i chyba najpiękniejszej harcerskiej pieśni "Płonie ognisko i szumią knieje", której autorem jest Jerzy Braun. Rzymski poeta Horacy napisał: Wybuduję pomnik trwalszy niż ze spiżu... Wątpliwe, aby Jerzy Braun, tworząc swoją pieśń, myślał o tym, że zapewni mu ona - mimo starań wielu, aby tak nie było - nieśmiertelną sławę. Widać więc w niej samej tkwi taka moc, że informacja o jej twórcy zawsze czyniła jej autora postacią bliską, wyłaniającą się z krainy niebytu.

Na jednym ze skrzyżowań alejek znajduje się kolejne miejsce podkreślające w symboliczny sposób związek tarnowskiego okresu życia Jerzego Brauna z harcerstwem. Młodość Jerzego Brauna przypadła na okres bardzo prężnego rozwoju tarnowskiego skautingu. Jako uczeń II Gimnazjum im. Hetmana Jana Tarnowskiego był najpierw zastępowym zastępu "Lisów", potem drużynowym III Drużyny Harcerzy im. Michała Wołodyjowskiego, a wreszcie w wieku 17 lat objął zaszczytną funkcję komendanta tarnowskiego hufca.

Będąc nim, założył czasopismo, miesięcznik "Czuwaj", noszący dumny podtytuł "Organ Harcerskiej Komendy Dzielnicowej w Tarnowie", który był drugim pismem harcerskim na terenie byłej Galicji po lwowskim "Skaucie". To właśnie dlatego w miejscu, gdzie podczas uroczystości otwarcia skweru została przecięta symboliczna wstęga, znajduje się ułożony z kamieni harcerski krzyż, z którego wyrastają totemy różnej wielkości.

Do harcerskiej symboliki nawiązuje także miejsce, gdzie 10 września, odbyła się uroczystość, która przyciągnęła kilkaset osób: młodzież Gimnazjum nr 4, dzieci z osiedlowych przedszkoli, licznych zaproszonych gości oraz mieszkańców osiedla Jasna. To miejsce to harcerski krąg.

Ognisko co prawda nie płonęło, ale "serca biły w zgodny ton". Do tego kręgu prowadzi piąta brama. Napisy umieszczone na pylonach przypominają o tym, kim był Jerzy Braun, a słowa: Tarnów... Rodzinne miasto... Wracam doń po latach... Dotykam ulic, parków i nagrobnych płyt... każą się zastanowić nad meandrami historii i rolą ludzkiej pamięci.

Ponad dwugodzinna uroczystość przebiegała pod hasłem "Pamiętajmy o ogrodach..." Publiczność gorąco oklaskiwała występujących uczniów i absolwentów gimnazjum oraz dzieci z przedszkola nr 31. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Ryszard Ścigała, prezydenta Tarnowa, Jan Niedojadło, przewodniczący Rady Osiedla Jasna, Barbara Kuklewicz, dyrektor Gimnazjum nr 4 im. Jerzego Brauna goście specjalni uroczystości, krewni Jerzego Brauna - Tereliza i Michała Braunów.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE