Pakiet dla miast średnich robi furorę. Zainteresowanie jest pięć razy większe, niż szacowano

  • Michał Nowak
  • 26-10-2017
  • drukuj
Po zakończeniu pierwszego naboru w ramach "Pakietu dla miast średnich" rozpoczęła się wzmożona praca ze strony Polskiego Funduszu Rozwoju. A pracy jest dużo, bo jak mówi nam Piotr Sękowski, menedżer inwestycyjny w Departamencie Inwestycji Samorządowych Polskiego Funduszu Rozwoju, liczba zgłoszonych potrzeb inwestycyjnych przerosła wszelkie prognozy.
Pakiet dla miast średnich robi furorę. Zainteresowanie jest pięć razy większe, niż szacowano
270 potrzeb inwestycyjnych to znacznie więcej, niż szacowali PFR i Ministerstwo Rozwoju. (fot. Shutterstock)

• Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z woj. mazowieckiego i śląskiego, a najmniej ze świętokrzyskiego, kujawsko-pomorskiego i podlaskiego.

• Dominują potrzeby związane z budową obiektów o charakterze muzealnym bądź sportowo-rekreacyjnym.

• Obecnie odbywają się spotkania przedstawicieli PFR-u w miastach, które zgłosiły swoje potrzeby inwestycyjne.  

****

"Pakiet dla miast średnich" wzbudził duże zainteresowanie samorządowców już w chwili, gdy został zapowiedziany. Czy pierwszy nabór w ramach pakietu potwierdził, że zainteresowanie jest duże?

Piotr Sękowski: Tak, zainteresowanie pakietem przerosło nasze oczekiwania. W okresie od lipca do sierpnia tego roku zgłoszono 270 potrzeb inwestycyjnych ze 150 miast. To prawie pięć razy więcej, niż szacowaliśmy z Ministerstwem Rozwoju. Na początku zakładaliśmy, że będzie to około 60 potrzeb inwestycyjnych z 30 miast, czyli po dwie potrzeby przypadające na jedno miasto.

Z jakich części kraju spłynęło najwięcej potrzeb?

– Najwięcej zgłoszeń mamy z województwa mazowieckiego i śląskiego. Najmniej ze świętokrzyskiego, kujawsko-pomorskiego i podlaskiego. Natomiast jeśli chodzi o liczbę ludności miast, przeważają głównie ośrodki liczące pomiędzy 15 a 100 tys. mieszkańców. To pokazuje, że te większe „średnie miasta”, które liczą powyżej 100 tys. mieszkańców, świetnie sobie radzą, wykorzystując dostępne linie kredytowe i poręczenia np. z EBI czy z BGK.

Jakie potrzeby inwestycyjne samorządy zgłaszały najczęściej?

– Około 35 proc. to projekty kubaturowe, czyli przykładowo duże obiekty o charakterze muzealnym bądź sportowo-rekreacyjnym. Na drugim i trzecim miejscu – łącznie około 25 proc. – znalazła się infrastruktura drogowa oraz transportowa, w tym dworce wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Kolejne miejsca to projekty związane z rewitalizacją, energetyką oraz gospodarką wodno-ściekową. Na ostatnim miejscu znalazły się projekty związane z przygotowaniem terenów pod inwestycje dla prywatnych inwestorów.

Na czym polegały działania Polskiego Funduszu Rozwoju od momentu zakończenia pierwszego naboru dla miast średnich?

– Nabór potrzeb inwestycyjnych zakończono z końcem sierpnia tego roku. W połowie września zakończyliśmy etap analizy formalno-merytorycznej wszystkich formularzy, natomiast pod koniec września ruszyliśmy ze spotkaniami przedinwestycyjnymi z miastami. Obecnie mamy za sobą kilkanaście takich spotkań.

Czego przedstawiciele samorządów dowiadują się na takich spotkaniach?

– Nasz zespół zajmuje się pracą analityczną oraz doradczo-konsultacyjną, aby przedstawiciele samorządów po wyjściu z takiego spotkania mieli konkretne rekomendacje dotyczące tego, jak ustrukturyzować daną potrzebę inwestycyjną pod względem źródeł finansowania oraz formy instytucjonalno-prawnej, aby zwiększyć szanse miasta na wdrożenie swojej potrzeby inwestycyjnej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE