Pierwsza taka inwestycja na Śląsku

  • Piotr Toborek
  • 04-11-2014
  • drukuj
W Lublińcu, na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, został uroczyście otwarty zakład uzdatniania stłuczki szklanej – najnowsza inwestycja firmy Krynicki Recykling. To jednocześnie pierwszy podmiot, który uruchomił działalność na terenach KSEE w tym rejonie.

Nakłady poniesione na budowę zakładu wyniosły około 40 mln zł, z czego znaczną część – 19 mln stanowiła dotacja Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Dzięki tej inwestycji pracę znalazło już ok. 30 osób, w tym 6 w ramach współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy.

- Zakład w Lublińcu już pracuje, na razie na ok. 30 proc. mocy przerobowych – mówi Adam Krynicki, Prezes Zarządu Krynicki Recykling S.A.

– Lubliniecki zakład jest elementem naszej długofalowej strategii umacniania pozycji lidera rynku odzysku stłuczki szklanej w Polsce. Środki pozyskane od inwestorów z emisji akcji, uzyskane w ostatnich latach dotacje oraz inwestycje spółki w prace badawczo-rozwojowe pozwoliły na opracowanie najlepszej w Europie technologii oczyszczania szkła opakowaniowego – dodaje Krynicki.

Czytaj też: Wywożą śmieci tylko cztery razy do roku

Moce przerobowe zakładu w Lublińcu wynoszą 200 tys. ton. Nowy zakład jest najnowocześniejszy w kraju i jako jedyny w Europie posiada technologię pozwalającą na separację kolorystyczną stłuczki szklanej o granulacji już od 3mm. To autorski projekt działu badawczego Krynicki Recycling, który został opatentowany przez firmę.

Krynicki Recycling S.A. jest pierwszą firmą, która oficjalnie otworzyła swój zakład na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Lublińcu. Dzięki tej lokalizacji firma zyskała bezpośredni dostęp do surowca (stłuczki szkła opakowaniowego) z gęsto zaludnionego obszaru aglomeracji śląskiej, Opola oraz Częstochowy, a także znacznie zmniejszyła koszty transportu do hut szkła zlokalizowanych w zachodniej i południowej części Polski.

 Czytaj też: Bydgoska spalarnia odpadów powstaje bardzo szybko

- Poszukiwaliśmy lokalizacji na Śląsku, wybraliśmy Lubliniec, bo tutejsze władze samorządowe wiedziały czego chcą – mówi Krynicki. – Współpraca przebiegała wzorowo, co wcale nie jest regułą w innych gminach gdzie często inwestorów wręcz się zniechęca. W Lublińcu, wszelkie pozwolenia na budowę dostaliśmy w ciągu 56 dni od podpisanie umowy.

 - Z radością witamy każdego inwestora, który zamierza realizować przedsięwzięcia biznesowe w naszym mieście – mówi burmistrz Lublińca Edward Maniura. - Dla naszego miasta są to kwestie kluczowe – zyskujemy przecież nie tylko wpływy ze sprzedaży działek, ale również stałe wpływy z podatków lokalnych i – co najważniejsze – miejsca pracy dla naszych mieszkańców - dodaje Maniura.

Krynicki Recykling S.A. to pierwsza firma, która zaczęła działać w SEE w Lublińcu, ale lada chwila ruszą cztery inne.

- Strefa w Lublińcu powstała w 2008 roku i kiedy mieliśmy ruszyć przyszedł kryzys, potrzeba było czasu na sprowadzenie inwestorów, ale wreszcie się udało. Co ważne są kolejne zaawansowane rozmowy z firmami. Przedstawiony przeze mnie plan 2 tysięcy miejsc pracy w strefie nadal jest realny – mówi Maniura.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE