PARTNER PORTALU
  • BGK

Pierwszy na Śląsku woonerf powstał w Gliwicach

  • PAP/JS    30 marca 2018 - 17:42
Pierwszy na Śląsku woonerf powstał w Gliwicach
Początek i koniec ok. 250-metrowego woonerfu wyznaczają duże donice z zielenią, umieszczone przy wjeździe na ul. Siemińskiego od strony ul. Jasnogórskiej oraz na wysokości al. Korfantego (Fot. K.Szymik/UM Gliwice)

Pierwszy w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii tzw. woonerf, czyli podwórzec, będący jednocześnie ulicą, deptakiem i miejscem spotkań, powstał w Gliwicach. Ok. 250-metrowa ul. Siemińskiego przed niedawną dekomunizacją nosiła imię Józefa Wieczorka.




Jak poinformował w biuletynie gliwicki samorząd, nowo zaaranżowaną ul. Siemińskiego można już jeździć. Kierowcy powinni tam jednak zachować ostrożność, ponieważ po przekształceniu jej w woonerf, korzystają z niej także piesi i rowerzyści.

Termin woonerf pochodzi z języka holenderskiego i w wolnym tłumaczeniu oznacza "ulicę do mieszkania"; polskim określeniem jest: podwórzec. Ideą jest takie zaprojektowanie ulic w strefie zurbanizowanej, aby przy zachowaniu kluczowych funkcji uspokoić ruch - stworzyć przestrzeń o wysokim poziomie bezpieczeństwa i walorach estetycznych.

Gliwicka inwestycja jest pierwszą taką w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W kraju woonerfy można już spotkać m.in. w Łodzi, a w województwie - w Jaworznie. Prace w Gliwicach rozpoczęły się, gdy przeznaczona na woonerf ulica nosiła jeszcze imię przedwojennego śląskiego działacza komunistycznego Józefa Wieczorka.

Wydane w świetle tzw. ustawy dekomunizacyjnej zarządzenie zastępcze wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka, nadające tej ulicy imię związanego przez lata z Gliwicami kapelana regionalnej Solidarności o. Jana Siemińskiego, weszło w życie w pierwszych dniach marca br.

Ul. Siemińskiego z licznymi zabytkowymi kamienicami zlokalizowana jest w pobliżu gliwickiej starówki, między kościołami Wszystkich Świętych i Podwyższenia Krzyża Świętego. Kiedyś jeździł tamtędy tramwaj, kilka lat temu zlikwidowano jednak tory i zmodernizowano nawierzchnię. To najstarsza ulica Gliwic poza dawnymi murami miejskimi.

Początek i koniec ok. 250-metrowego woonerfu wyznaczają duże donice z zielenią, umieszczone przy wjeździe na ul. Siemińskiego od strony ul. Jasnogórskiej oraz na wysokości al. Korfantego. Ustawiono 16 dużych i 21 średnich donic, nasadzono kuliste i jesionolistne klony, nieco później pojawi się też niska zieleń.

W kilku miejscach ustawiono też podesty z siedziskami, poszerzające strefę chodników. Zgodnie z zamierzeniem projektantów i miasta, mają one tworzyć miejsce wypoczynku i relaksu - przyjazną przystań zachęcającą do rozmowy czy wypicia kawy. Dla rowerzystów przewidziano stojaki (zostaną ustawione później), a dla kierowców miejsca czasowego parkowania.

Projektant woonerfu na ul. Siemińskiego ma też wykonać projekt przebudowy i zagospodarowania najbardziej reprezentacyjnej gliwickiej ul. Zwycięstwa, którą także kiedyś jeździł zlikwidowany w tym mieście tramwaj. Do 26 maja powstać ma sześć wariantów koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego i zagospodarowania przestrzeni ul. Zwycięstwa - od ul. Dolnych Wałów do ul. Dubois.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • TOBI, 2018-03-31 21:31:11

    W mieście w których jest chyba najwięcej w Polsce samochodów na 1000 mieszkańców... ogranicza się jedną z ważnych komunikacyjnie ulic nie wprowadzając rozwiązań zastępczych. To wstyd ale Prezydent Miasta jako jedyny w Polsce zwinął komunikację tramwajową, a ilość samochodów jest zawsze pochodną jako...ści komunikacji zbiorowej.  rozwiń
  • karol, 2018-03-31 18:42:00

    Zobaczymy jak to podziała na atrakcyjność ulicy. Ostatnio kilka sklepów wyprowadziło się stąd .