Pilsko pójdzie na sprzedaż

  • Gazeta Żywiecka (Andrzej Kasprzyk)
  • 06-07-2011
  • drukuj
Decyzja zapadła. Ośrodek Narciarski Pilsko zostanie sprywatyzowany. Nowego właściciela czekają inwestycje, bez których narciarska przyszłość bazy nie zapowiada się ciekawie.
Pilsko pójdzie na sprzedaż

Piękne tereny, widoki oraz 20 km tras zjazdowych. Brzmi nieźle, jednak od kilku lat narciarze nie kwapią się do korzystania z walorów ośrodka. Powody? Przestarzałe technologie i brak inwestycji. Sztuczne naśnieżanie odbywa się tylko na dolnych trasach zjazdowych. Brak również krzesełkowego połączenia między Halą Szczawiny, a Halą Miziową. Nic więc dziwnego, że Pilsko nie jest w stanie rywalizować z innymi bazami narciarskimi, szczególnie na Słowacji. Samo funkcjonowanie ośrodka przynosi straty nawet ponad milion zł rocznie.

- Bez odpowiednich inwestycji Pilsko nie ma szans – mówi Marcin Kędracki, prezes Gliwickiej Agencji Turystycznej, spółki skarbu państwa, która jest właścicielem ośrodka. – Albo sięinwestuje, albo sprzedaje. Skoro ministerstwo nie przeznaczy środków na rozwój, nie mamy wyboru innego niż prywatyzacja.

Czytaj też: Szczyrk sprzedany. Bedą inwestycje

Tylko nowy właściciel z odpowiednim kapitałem jest w stanie sprawić, że na Pilsko wrócą narciarze, a sama stacja zacznie na siebie zarabiać.

Co jest więc do zrobienia? Przede wszystkim trzeba zbudować kolejkę krzesełkową z Hali Szczawnicy na Halę Miziową (trasa zjazdowa miałaby wtedy ok. 4 km). Następnie niezbędny będzie nowy system naśnieżania na długości całej trasy. Planuje się ponadto wymianę orczyków nad Halą Miziową oraz budowę trasy wzdłuż istniejącego wyciągu krzesełkowego.

Prezes GAT podkreśla, że ośrodek czeka tylko na gotówkę, a większość potrzebnych zezwoleń i planów jest już gotowa. – Plany i koncepcje są gotowe. Na niektóre z bardziej zaawansowanych i trudnych przedsięwzięć mamy już niezbędne pozwolenia. Wiele jest już zrobione, reszta zależy od nowego właściciela.

Modernizacji ośrodka z pewnością nie pomogą organizacje ekologiczne, które od dawna protestują przeciwko jakimkolwiek pracom na tym terenie. Jednak zdaniem GAT-u nie powinny odstraszyć potencjalnych inwestorów, stawiających na nowoczesną turystykę działającą w zgodzie z ekologią. 

Nieoficjalnie wiemy, że sprzedaż ośrodka już wzbudza zainteresowanie. Licytacja będzie miała miejsce przełomem lata i jesieni. Cena wywoławcza za ośrodek i Hotel Jontek wyniesie ok. 15 mln zł, jednak według prezesa GAT, w przypadku sprzedaży najbardziej realna kwota to około 20 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE