PiS walczy z wiatrakami

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 23-03-2010
  • drukuj
Coraz więcej osób protestuje przeciwko elektrowniom wiatrowych. Posłowie PiS chcą ograniczeń w budowie farm.
PiS walczy z wiatrakami

Przeciwnicy elektrowni wiatrowych wystosowali apel do posłów i premiera. Żądają wprowadzenia jasnych przepisów o ich lokalizacji, a zwłaszcza zwiększenia ich minimalnej odległości od zabudowań mieszkańców do 1,5 km. Pomysłodawcą apelu jest posłanka PiS Anna Zalewska, która protestowała przeciwko wznoszeniu wiatraków w Kotlinie Kłodzkiej – informuje „Rzeczpospolita”.

Na lokalizacji farm zyskują właściciele dzierżawionych pod nie gruntów i gminy, do których wpływa podatek od nieruchomości. Pozostali mieszkańcy czują się często pokrzywdzeni.

Według przeciwników technologii farmy emitują hałas, wibracje i niesłyszalne dla ucha infradźwięki. Praca łopat, od których odbijają się promienie słoneczne, może powodować migotania i refleksy w oknach mieszkańców, a zbyt bliskie posadowienie farmy w stosunku do budynków grozi katastrofą budowlaną. Ponadto pogarszają one walory widokowo-krajobrazowe terenu.

Władze lokalne chętnie popierają takie inwestycje ze względu na wpływy podatkowe, ale jednocześnie lekceważą protesty mieszkańców. A ci najczęściej obawiają się hałasu i spadku wartości swoich nieruchomości.

Coraz większe protesty przeciwko farmom niepokoją inwestorów. W gminie Góra Kalwaria na Mazowszu pod protestem przeciwko planowanej farmie podpisało się pół tysiąca mieszkańców – podaje „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE