GRUPA PTWP

Przez oświatę brakuje na wszystko inne

Koszty, jakie ponoszą samorządy w związku z finansowaniem oświaty, odbijają się coraz mocniej na innych dziedzinach. Ta bańka pęknie, pytanie tylko jak szybko - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
INNE ROZMOWY

Płock ma duży apetyt na PPP

Nie tylko budowa obwodnicy i prace przy nadbrzeżu. Miasto chce w PPP zmodernizować stadion Wisły Płock.


AW 07-11-2011, 13:08

Piszą do premiera o drogi do SSE

 
fot.wikipedia.org (na zdjęciu Roman Szełemej)
Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej wraz z inwestorami z tamtejszej strefy ekonomicznej podpisali petycję do premiera Tuska wzywającą do pomocy w rozwiązaniu kłopotów z dojazdem do SSE.

Władze miasta wskazują, że przedsiębiorcy z Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej mają olbrzymie problemy z funkcjonowaniem, co jest
spowodowane fatalną infrastrukturą drogową łączącą Wałbrzych z Dolnym Śląskiem i resztą Polski.

Do strefy prowadzi tylko jedna droga krajowa, dla której nie ma alternatywy. Istniejące połączenie jest dalece niewystarczające do prowadzenia działalności i rozwoju olbrzymich zakładów m.in. Cersanitu, Toyoty i innych.

Czytaj też: Podstrefa w gminie mile widziana

Petycję podpisano podczas seminarium zorganizowanym przez prezydenta Romana Szełemeja (sprawdź jego notowania/zabierz głos) dotyczącego funkcjonowania strefy.  Władze miasta będącego w bardzo trudnej sytuacji finansowej uważają, że zbyt wiele kosztuje je budowa i utrzymywanie całej infrastruktury technicznej z której korzystają inwestorzy WSSE.

Miasto do tej pory wydało prawie 38 mln złotych na budowę i utrzymanie sieci drogowej, wodnokanalizacyjnej i oświetlenia. Kolejne 74 mln to udzielone przedsiębiorcom przez miasto ulgi.

- W sumie Wałbrzych podarował strefie około 100 mln złotych - podkreśla Roman Szełemej.

Prezydent chciałby, aby strefa partycypowała w kosztach budowy i utrzymania infrastruktury technicznej oraz bardziej aktywnie uczestniczyła w życiu
społeczno-kulturalnym Wałbrzycha. Temu m.in. ma służyć specjalna fundacja, która za środki przekazane od inwestorów ma finansować działania społeczne, kulturalne i sportowe integrujące strefę z pozostałą częścią miasta.

- WSSE powstała po to aby naprawić skutki fatalnie zrealizowanej likwidacji górnictwa na tym terenie, w wyniku którego straciło pracę ponad 20 tys. ludzi. - podsumowuje prezydent Szełemej.

 

ZOBACZ TAKŻE
KOMENTARZE
Komentarzy: (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.