PKP robi porządek w nieruchomościach

  • Newseria.pl
  • 19-07-2013
  • drukuj
Dzięki uaktualnieniu danych ewidencyjnych na samym tylko podatku od nieruchomości kolejowa spółka chce zaoszczędzić w tym roku 4 mln zł.
PKP robi porządek w nieruchomościach

Coraz szybciej i taniej postępuje też rozbiórka zbędnych budynków - w tym roku PKP wyda na ten cel o 12 mln zł mniej niż rok temu, choć zlikwidowanych zostanie podobna liczba obiektów.

- Przede wszystkim zmieniliśmy sposób zlecania prac dotyczących likwidacji zbędnych budynków bądź rozpadających się różnego rodzaju budowli. Robimy centralne przetargi, w których biorą udział więksi gracze, którzy często mogą wykorzystywać materiały rozbiórkowe do innych prac, które prowadzą - wyjaśnia Jarosław Bator, dyrektor zarządzający pionem nieruchomości w PKP S.A.

W tym roku spółka zlikwiduje więcej nieruchomości niż rok temu. Jest to możliwe dzięki oszczędnościom na pracach rozbiórkowych, wynoszących w tym roku 12 mln zł w porównaniu do 2012 r. Bator podkreśla, że dzięki pozbywaniu się starych, niepotrzebnych budynków PKP między innymi zmniejsza obciążenia podatkowe.

Obniżenie należności związanych z podatkiem od nieruchomości jest możliwe nie tylko poprzez likwidację budynków, ale także dzięki porządkom w ewidencji. Bator podkreśla, że celem jest odprowadzanie podatku zgodnego z faktycznym przeznaczeniem obiektów.

- Sprawdzamy, czy płacimy stawkę podatku zgodną z rzeczywistym wykorzystaniem danej powierzchni budynku, bo stawka ta z metra kwadratowego różni się w zależności od funkcji, którą ta powierzchnia spełnia. Dzięki rożnego rodzaju działaniom już w tej chwili zidentyfikowaliśmy w pierwszym półroczu 1,6 mln zł oszczędności na podatkach - wyjaśnia Bator.

Dodaje, że nie chodzi o unikanie płacenia podatków, lecz jedynie o ich odpowiednią wysokość. Do końca tego roku dzięki optymalizacji i aktualizacji informacji w gminach PKP chce zmniejszyć należny podatek od nieruchomości o nawet 4 mln zł.

Część nieruchomości posiadanych przez PKP trafia na sprzedaż. Również tu spółka notuje coraz lepsze wyniki. W tym roku liczba transakcji wzrosła o 86 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Bator tłumaczy, że to m.in. dzięki lepszej znajomości procedur i rynku przez jego uczestników.

- To dzięki intensyfikacji akcji promocyjnej, jeżeli chodzi o nieruchomości i poszerzeniu wiedzy na temat tego, w jaki sposób nieruchomości muszą być sprzedawane przez PKP, i że przystąpienie do przetargu nie jest takie straszne. Informujemy ewentualnych zainteresowanych nabywców przez taki profilowany marketing - mówi Bator.

Według niego PKP coraz skuteczniej sprzedaje m.in. działki pod zabudowę handlową. Informacja trafia do sieci handlowych, które mogą być zainteresowane taką nieruchomością. W wielu miastach powstały lub są w trakcie budowy centra handlowe powiązane z dworcami kolejowymi. Takie galerie działają już m.in. w Warszawie i Krakowie, a powstają w Poznaniu i Katowicach.

Czytaj też: PKP odda samorządom dworce za darmo?

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

faktycznie, likwidacja nieruchomości jest jedyną dziedziną w której PKP odnosi sukcesy. Po co np. utrzymywać kładki dla pieszych, skoro ludzie mogą iść przez tory i zginąć na torach pod kołami pociągów. to nie pański problem panie Bator, prawda?

Rekin, 2013-09-03 11:27:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE