Po Euro znaczenie Stadionu Śląskiego spadło

Dawid Kostempski, przewodniczący Górnośląskiego Związku Metropolitalnego obawia się, czy Stadion Śląski będzie w przyszłości (pytanie jeszcze jak dalekiej, bo remont się przeciąga) w pełni wykorzystywany.
Po Euro znaczenie Stadionu Śląskiego spadło
- Ubolewam nad wolnym tempem prac na Stadionie Śląskim - mówi Dawid Kostempski, szef GZM, prezydent Świętochłowic. - Z powodu tych nieszczęsnych elementów konstrukcyjnych, które zawiodły, wisi nad obiektem jakieś fatum.

Czytaj też: Stadion Śląski gotowy dopiero za półtora roku?

Dodaje jednak, że nawet jako szef związku skupiającego prezydentów 14 śląskich i zagłębiowskich miast nie ma wpływu na to, jak inwestycja jest prowadzona.

- To marszałek jest właścicielem stadionu. A środki na dokończenie inwestycji zostały już w budżecie województwa zarezerwowane - podkreśla, ale dodaje, że obawia się, czy Stadion Śląski będzie w przyszłości w pełni wykorzystywany. - Reprezentacja nie będzie tam raczej rozgrywać meczów, skoro mamy po Euro cztery nowiutkie areny. Warto pomyśleć zatem o współpracy z jednym z klubów ekstraklasy, by chorzowski stadion był miejscem rozgrywek ligowych - mówi prezydent Kostempski.

Czytaj też: Czekając na Stadion Śląski

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE