PO składa obietnice byłym miastom wojewódzkim

Rewitalizacja, przeniesienie siedzib niektórych urzędów, a także specjalne strefy ekonomiczne - to według PO - sposób na rozwój mniejszych miast, zwłaszcza byłych stolic województw. Modernizacji miast ma sprzyjać też rządowy program Krajowej Polityki Miejskiej.
PO składa obietnice byłym miastom wojewódzkim
Ratusz w Kaliszu (fot.wikimedia.org/Bast)

Rośnie przepaść między stolicami regionów a miastami, które status miasta wojewódzkiego utraciły. Małe miejscowości zostają w tyle za aglomeracjami. Problem ten był jednym z głównych tematów konwencji PiS w Katowicach. Także Platforma Obywatelska wyciąga rękę przed wyborami do samorządowców z tych miast.

Byłe miasta wojewódzkie nadal bardzo ważne

Poseł Mariusz Witczak (jedynka listy PO w Kaliszu) podkreślał na środowej (21 października) konferencji prasowej, że byłe miasta wojewódzkie - takie jak Wałbrzych, Kalisz, Piła, Płock czy Radom - mają bardzo ważne znaczenie nie tylko lokalnie, ale również w wymiarze subregionalnym.

"Mam przyjemność pochodzić z okręgu kalisko-leszczyńskiego, który składa się z dwóch byłych województw i wiem jak dobrze radzą sobie byłe miasta wojewódzkie w realizowaniu funkcji publicznych, które właśnie wykraczają poza te miasta, tworzą aglomeracje, inwestycje o charakterze ponadamiejskim" - mówił polityk PO.

Szef MON, wicepremier Tomasz Siemoniak (jedynka Platformy w Wałbrzychu) przypomniał, że we wtorek rząd przyjął założenia Krajowej Polityki Miejskiej do 2023 r. "Chodzi o skoordynowaną politykę rozwoju miast" - zaznaczył Siemoniak. W jego ocenie, na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza byłe miasta wojewódzkie.

Liczą na rewitalizację

Według prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja, jednym z istotnych elementów rozwoju mniejszych miast jest rewitalizacja. Na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy czeka obecnie ustawa o rewitalizacji, którą Sejm uchwalił latem tego roku.

"Ta ustawa daje ogromne możliwości wpływania na rewitalizację, szczególnie centrów miast, w których substancja miejska, również mieszkaniowa, wymaga odbudowy wyniku kilkunastu lat postępującej degradacji. Ta ustawa gwarantuje dopływ środków i narzędzi, aby to dobrze zrobić" - mówił Szełemej.

Kolejnym elementem, który - zdaniem polityków Platformy - wpływa korzystnie na rozwój mniejszych miast jest deglomeracja instytucji publicznych. "Jest to przeniesienie niektórych urzędów z miast wojewódzkich, nawet Warszawy, do mniejszych miast" - wyjaśnił prezydent Piły Piotr Głowski. Jak dowodził, w dobie internetu, gdzie nie ma problemu z komunikacją, instytucje mogą mieścić się praktycznie wszędzie.

Prezydent Radomia Radosław Witkowski podkreślał z kolei konieczność utrzymania w miastach specjalnych stref ekonomicznych. "Przykład Radomia pokazuje, że specjalne strefy ekonomiczne są potrzebne - w naszym mieście na 180 ha powstały 233 nowe firmy, które dały blisko 2,5 tys. nowych miejsc pracy. Te dane pokazują, że specjalne strefy ekonomiczne to narzędzie, które pozwala tworzyć nowe, wysokopłatne, specjalistyczne miejsca pracy" - mówił Witkowski.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Częstochowscy posłowie PO Rozpondek, Leszczyna i Sztolcman to plankton na rządowych salonach .

nos, 2015-10-22 15:08:33 odpowiedz

Częstochowa większa niż niejedno wojewódzkie i straciła bardzo dużo. Teraz miałaby korzystać z programu takiego samego jak dla małych miasteczek? Przecież to nadal brak rozwiązania i dalszy regres!

młody, 2015-10-22 10:56:02 odpowiedz

A PO co było likwidować te Województwa ( one nadal są tylko nie na mapie ) a powołać masę powiatów ? Powiaty doją pieniądze podatników jak dojną krowę . Starostowie jadą na kredytach po kilka mil. co roku i za te pieniądze nie powstają nowe miejsca pracy . Bo je przejadają Sanepidy . Urzędy Pracy,... inne struktury . Bo SLD , ZSL ,chce mieć struktury do wyborów PO co nam ten pasztet ? rozwiń

Ćierpliwy Polak, 2015-10-22 09:11:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE