Podkarpackie, Koleje Regionalne, Władysław Ortyl: nie poddawajmy się ograniczeniom ze strony PKP PLK

Marszałek podkarpackiego proponuje aby nie oglądając się na PKP PLK zarząd województwa przejął rolę „inwestora zastępczego”. Chodzi o to, by uniknąć sytuacji, w których inwestycje w infrastrukturę kolejową rozłożone zostaną na wiele lat.
Podkarpackie, Koleje Regionalne, Władysław Ortyl: nie poddawajmy się ograniczeniom ze strony PKP PLK
www.podkarpackie.pl

Na poświątecznym spotkaniu z reprezentantami kolejarskich związków, przedstawiciele samorządu województwa mówili o planach modyfikacji rozkładu jazdy pociągów, inwestycjach w infrastrukturę, a także o efektach rozmów, które prowadzili z kierownictwem Spółki Przewozy Regionalne oraz PLK w Warszawie.

Czytaj: W 2015 r. PKP chce wydać 7 unijnych miliardów

W dyskusji wziął udział marszałek Władysław Ortyl, wicemarszałek Wojciech Buczak oraz przedstawiciele dep. Dróg i Publicznego Transportu Zbiorowego – dyrektor Lesław Kornak i jego zastępca Jan Lech.

Czytaj: Nowy przystanek kolejowy w Dębicy

Władysław Ortyl przedstawił plany inwestycyjne. Wśród tych wymienił m.in. kolej aglomeracyjną, mającą być sztandarowym przykładem zmian na podkarpackich torach.

- Przygotowujemy wniosek na podmiejską kolej aglomeracyjną, by uczynić go atrakcyjniejszym planujemy uruchomić kilkanaście połączeń w tym systemie, które staną się pierwszym miernikiem popularności tego rozwiązania, ale także wskażą ewentualne trudności jakie mogą wynikać z realizacji projektu – mówił marszałek Ortyl.

Marszałek dodał także, że po rozmowach w oddziałach terenowych PLK, dysponuje wiedzą o ograniczonych możliwościach inwestycyjnych spółki, dlatego proponuje aby to zarząd województwa przejął rolę „inwestora zastępczego” by uniknąć sytuacji, w których inwestycje w infrastrukturę rozłożone zostaną na wiele lat.

Wg. niego istotnym z punktu widzenia zarządu jest sprawniejsze gospodarowanie funduszami z RPO WP, by w połowie okresu liczyć na dodatkowe środki.

– Jesteśmy gotowi ponieść koszty takiego rozwiązania, by na półmetku wdrażania RPO sięgnąć po rezerwę w jak największym stopniu i dlatego nie chcemy poddać się ograniczeniom jakie PLK nam proponuje - przekonywał Ortyl.

Odpowiedzialny w zarządzie z sprawy związane z transportem wicemarszałek Wojciech Buczak mówił o finansowaniu deficytowych połączeń.

– Zarząd zadaje sobie sprawę z tego, że część połączeń nigdy nie przyniesie zysków i należy do nich dopłacać, tylko pytanie – czy aż w takim stopniu? Szczególnie w sytuacji gdy 5 proc. pokrywają wpływy ze sprzedaży biletów a 95 proc. to budżet województwa – wyliczał wicemarszałek.

Szczegółowe dane związane z obłożeniem pasażerów na poszczególnych liniach przedstawił Lesław Kornak z dep. Dróg i Transportu Publicznego, który mówił o wysokości środków w budżecie na połączenia kolejowe a także o planach związanych z modyfikacją rozkładu połączeń.

Jego zdaniem w przypadku gdy rentowność na poszczególnych połączeniach jest niewielka i sięga średnio 5 – 10 proc. konieczne jest ich czasowe zawieszenie.

Natomiast w przypadku niektórych tras, gdzie rentowność jest wyższa, zarząd planuje wprowadzić dodatkowe połączenia.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE