Podlaskie: 57 mln zł z UE dla firm na badania i rozwój

Implanty medyczne, suplementy diety czy też roboty stosowane w rolnictwie chcą wdrożyć podlaskie firmy, które dostały 57 mln zł z UE na badania i prace naukowe - poinformowano na konferencji prasowej w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku.
Podlaskie: 57 mln zł z UE dla firm na badania i rozwój
Firmy będą tworzyć centra badawcze, prowadzić własne badania lub kupować wyniki takich badań, by je wdrożyć, inwestować w zakup aparatury do badań. (fot. wrotapodlasia.pl)

• Firmy będą tworzyć centra badawcze, prowadzić własne badania lub kupować wyniki takich badań, by je wdrożyć, inwestować w zakup aparatury do badań.

• Kolejny konkurs na prace badawczo-rozwojowe w firmach będzie ogłoszony w sierpniu, do podziału będzie 75 mln zł.

Dotacje dostały 22 firmy (wybrane z 50) z branży rolno-spożywczej, metalowo-maszynowej, medycznej czy ekoinnowacji. Te branże są wśród tzw. inteligentnych specjalizacji województwa podlaskiego, kluczowych dla jego rozwoju.

Firmy wybrano w pierwszym tego typu konkursie na dotacje z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) Województwa Podlaskiego 2014-2020. Wartość planowanych inwestycji to 111,6 mln zł.

Jak mówił wicemarszałek województwa podlaskiego Maciej Żywno, jednym z obszarów RPO, który jest ważny nie tylko dla regionu, ale całej UE jest "stawianie na innowacyjność" w firmach dając im szansę na badania i rozwój. Temu mają służyć pieniądze rozdysponowane w konkursie. Firmy będą pracować nad ulepszaniem swoich produktów, chcą też tworzyć miejsca pracy.

"Wiemy, że województwo podlaskie do tej pory miało bardzo niski procent środków inwestowanych w badania, które jednak zawsze powodują, że firma może mieć swoje produkty lepsze, nowsze" - mówił Żywno.

Dzięki przyznanym dotacjom prace badawcze i wdrożeniowe przyniosą m.in produkcję nowych dodatków do żywności, suplementów diety, urządzenia medyczne, ale mają być też produkowane nowe łodzie wycieczkowe, firmy chcą też produkować nowoczesne układy paliwowe do pojazdów silnikowych, prądnice.

W ocenie dyrektorki biura innowacyjności przedsiębiorstw w urzędzie marszałkowskim Emilii Malinowskiej zainteresowanie konkursem było duże. Przy ocenie brano pod uwagę m.in. takie elementy jak planowane przez firmy np. zgłoszenia patentowe czy zastrzeganie wzorów użytkowych.

Malinowska mówiła, że większość firm nie prowadzi własnej działalności badawczej, bo wiąże się to z dużymi środkami - muszą zainwestować w infrastrukturę badawczo-rozwojową, prowadzić prace, a łatwiej jest - jak dodała - kupić np. maszyny do produkcji. "Ale mamy tutaj takich pionierów - firmy, które są znane na rynku, ale też dość młode podmioty, które aktywnie działają i osiągają pierwsze sukcesy w swojej działalności i innowacjach, które wdrażają" - powiedziała.

Kolejny konkurs na prace badawczo-rozwojowe w firmach będzie ogłoszony w sierpniu, do podziału będzie 75 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.