Podlaskie samorządy inwestują w bazę, ale turystów nie przybywa

Tworzone w Podlaskiem dzięki unijnym pieniądzom nowe miejsca hotelowe, czy budowane nowe pensjonaty nie sprawiają, że turyści chętniej odwiedzają region. Samorząd województwa ocenia, że brakuje ciekawych pomysłów i oferty, by skuteczniej walczyć o turystę.
Podlaskie samorządy inwestują w bazę, ale turystów nie przybywa

Z UE z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013 na inwestycje w turystykę przeznaczono 488 mln zł. Realizowanych jest 107 różnych inwestycji o łącznej wartości ponad 1,1 mld zł.

Połowę projektów wdrażają prywatni przedsiębiorcy, resztę - samorządy, organizacje pozarządowe, a nawet kościoły różnych wyznań. Budowane są nowe hotele, rozwijana baza w już istniejących o nowe atrakcje, np. SPA, wytyczane są szlaki turystyczne, powstają centra edukacji, muzea - wynika z danych urzędu marszałkowskiego w Białymstoku. Wiele z nich ma sprawić, by sezon turystyczny był dłuższy, a turyści przyjeżdżali nie tylko w wakacje.

W 2013 r. Podlaskie odwiedziło ok. 1 mln osób i było to o 100 tys. mniej niż w 2012 r. - wynika z danych ministerstwa sportu.

Przez wiele lat turystyka była w dokumentach określających strategię rozwoju województwa wymieniana jako jedna z kluczowych gałęzi, na których oparty jest rozwój.

opiero w ostatniej strategii do 2020 r. napisano wprost, że tak nie jest, choć wzbudziło to wiele zastrzeżeń środowisk z tych części województwa, dla których turystyka jest ważna.

Podlaskie to głównie wiele przyrodniczych atrakcji, np. Puszcza Białowieska - ostatni na Niżu Europejskim las pierwotny czy cenione w Europie bagna biebrzańskie - ostoja wielu rzadkich gatunków ptaków. Nie widać jednak, by w znaczący sposób przekładało się to na rozwój turystyki.

Dyrektor departamentu rozwoju regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku Daniel Górski mówi PAP wprost, że "należy przestać się oszukiwać, że region może skutecznie rywalizować o masowego turystę w silnej międzynarodowej konkurencji, bo rozwijają się wszyscy".

Dodaje, że owszem region ma miejsca unikalne i niepowtarzalne turystycznie, "marki same w sobie" - za takie w strategii rozwoju uznano Puszczę Białowieską i Kanał Augustowski - ale nie przekłada się to w jego ocenie na dobre, atrakcyjne produkty turystyczne. Zaznacza, że takie produkty się pojawiają, ale to wciąż za mało.

Górski uważa, że wypracowanie dobrej oferty z prawdziwego zdarzenia dla wymagającego, nowoczesnego turysty - klienta międzynarodowego, to rola i wyzwanie dla władz i społeczności lokalnych.

Turystyczna podlaska marka Puszcza Białowieska leży na terenie powiatu hajnowskiego. Starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk uważa, że poprawa standardu hoteli, czy temu podobne pomysły też wspomagają turystykę. Ale jego zdaniem, pieniądze powinny być przeznaczane głównie na budowanie regionalnego produktu turystycznego.

"Chodzi o zbudowanie takiego produktu, który byłby spójny. Turysta przyjeżdżając do nas, nie przyjeżdżałby tylko po to, żeby wpaść do Białowieskiego Parku Narodowego, odwiedzić muzeum czy rezerwat żubrów, zjeść swoją kanapkę i wyjechać. Chodzi o to, żeby go zatrzymać na kilka dni. Ale musimy dać mu ofertę" - powiedział PAP.

Przyznał, że samorządy gminne, gdyby to one miały tworzyć takie produkty, bardziej "przywiązane" są do tworzenia infrastruktury komunalnej i starają się szukać pieniędzy na ten cel.

Samorządy powiatowe zaś - w ocenie Pietroczuka - przy obecnym systemie finansowania nie mają pieniędzy na wkłady własne do projektów. "I koło się zamyka" - dodał.

Powiat hajnowski stara się np. wypromować nordic walking w Puszczy Białowieskiej. Prawie trzy lata temu powstał tam, przy wsparciu unijnym, Nordic Walking Park "Kraina Puszczy i Żubra", gdzie trasy mają ok. 100 km długości.

Potem kolejne takie trasy stworzyła też gmina Białowieża, ta sama gmina przygotowała też na zimę trasy do narciarstwa biegowego. Pietroczuk ocenia, że nordic walking "zaczyna funkcjonować". "Zaczyna to się kręcić, coraz więcej ludzi z kijkami widzimy w puszczy. Ale żeby to nie umarło, żeby zapał podtrzymywać, potrzebne są pieniądze, a tych pieniędzy ciągle brakuje" - dodał

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE