Polska prowincja się rozwija

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 27-05-2011
  • drukuj
Po firmach stawiających centra handlowo-usługowe, zainteresowanie miastami poniżej 50 tys. mieszkańców wykazują spółki produkcyjne i usługowe.
Polska prowincja się rozwija

To m.in. skutki uboczne wysokich kosztów w dużych ośrodkach – zauważa „Dziennik Gazeta Prawna”. Na prowincji tańsze są zarówno nieruchomości, jak i siła robocza.

Czytaj też: Galerie handlowe trafią na prowincję

Dodatkowe bonusy proponują lokalne władze. Dla nich taki inwestor to skarb. Maleje bezrobocie, a miejscowość zyskuje na znaczeniu. Często bywa tak, że jedna duża firma powoduje napływ do danego regionu kolejnych.

Obecność większych przedsiębiorstw skutkuje również powstawaniem mniejszych firm, które stają się kooperantami lub podwykonawcami. Obecnie najwięcej nowych rejestracji notują wydziały działalności gospodarczej w małych miastach.

Zainteresowanie mniejszymi ośrodkami będzie wzrastało pod warunkiem poprawy infrastruktury komunikacyjnej – kończy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.