Polski sposób na wiejskie drogi. Z patentem

Opatentowaną przez polskich naukowców technologię budowy dróg lokalnych z wykorzystaniem m.in. popiołów odpadowych, zaprezentowano w poniedziałek samorządowcom na konferencji w Lublinie. Pół kilometra takiej drogi jest już w gminie Kamionka (Lubelskie).
Polski sposób na wiejskie drogi. Z patentem

Nowatorska technologia budowy dróg polega na wykorzystaniu drogowego spoiwa hydraulicznego, produkowanego z popiołów odpadowych powstałych ze spalania węgla brunatnego.

"Technologia ta może mieć zastosowanie w budowaniu dróg gminnych, na terenach wiejskich, w miejsce np. obecnych dróg szutrowych (o nawierzchni wysypanej żwirem lub kruszywem - PAP). To jest tanie rozwiązanie polepszające komfort i bezpieczeństwo na drodze" - powiedział Aleksander Widuch, dyrektor generalny firmy Wapeco, która opatentowała technologię produkcji spoiwa. Jak zaznaczył Widuch, urządzenie do wytwarzania spoiwa jest wynalazkiem naukowców Politechniki Częstochowskiej.

Strukturę i właściwości spoiwa produkowanego z popiołów można zaprojektować i wytworzyć tak, aby dostosować je do wymagań gruntu i podłoża konkretnej drogi. Dlatego przy budowie drogi z wykorzystaniem spoiwa nie ma konieczności wywożenia jakichś materiałów lub dowożenia np. odpowiedniego kruszywa - czego wymaga proces budowy tradycyjnej drogi asfaltowej i co podnosi koszt jej wybudowania.

Jak tłumaczył Widuch, spoiwo miesza się z tym, co zalega w danej drodze np. piaskiem, żwirem czy materiałami ilastymi, które przy budowie tradycyjnej, asfaltowej drogi muszą być wywiezione. "W tej technologii materiały te mogą być wykorzystane i wbudowane w konstrukcję drogową" - zaznaczył.

Zapewniał, że droga zbudowana ze spoiwem z popiołów ma równą powierzchnię, przypomina wyglądem drogę asfaltową, nie pyli, jest odporna na mrozy i bez remontów wytrzyma minimum pięć lat. Może też być zastosowana jako tymczasowa w miejscach, gdzie ma powstać np. droga asfaltowa, a jej konstrukcja może być wykorzystana jako podłoże nowej drogi.

Według Widucha koszt tak wybudowanej drogi jest wyższy niż budowa drogi szutrowej, ale efekt jest lepszy i trwalszy. Natomiast co najmniej o połowę mniejszy jest - zdaniem Widucha - koszt budowy drogi w nowej technologii od kosztów budowy tradycyjnej drogi asfaltowej.

Pierwszy w Polsce półkilometrowy odcinek drogi ze spoiwa z popiołów powstał przed miesiącem w Kozłówce w gminie Kamionka na Lubelszczyźnie. "To droga wiejska. Nie ma problemów z jej użytkowaniem. W zupełności wystarcza na ruch, jaki się tam odbywa. Jeździ się po niej dobrze" - powiedział wójt Kamionki Stanisław Jedut.

Jego zdaniem droga zbudowana w nowej technologii spełnia wymagania wiejskich dróg lokalnych, na których nie ma wielkiego ruchu. "W terenach wiejskich nie ma potrzeby budowy dróg, które będą bardzo drogie i będziemy bardzo długo na nie czekać. Lepiej byłoby wybudować ich więcej tak, żeby każdy z mieszkańców miał dostęp do takiej drogi. Na terenach wiejskich rozwiązałoby to wiele problemów" - powiedział.

Wybudowanie pół kilometra nowej drogi w Kozłówce trwało około tygodnia i kosztowało gminę Kamionka 60 tys. zł. Wójt przyznał, że skoro jest to pilotażowy odcinek, to "można podejrzewać, że to cena promocyjna", ale i tak koszt wybudowania kilometra drogi asfaltowej w pełnej technologii - jego zdaniem - sięgnąłby miliona zł.

Jedut powiedział, że w gminie Kamionka potrzeba jeszcze około 80 km takich dróg - po jednej w każdej z 20 wiosek należących do gminy. "Mamy 150 km dróg gminnych, a z nich tylko kilkanaście kilometrów ma powierzchnię asfaltową. Potrzeb jest naprawdę wiele" - ocenił. Jednak na te inwestycje w gminie brakuje często pieniędzy.

Podczas konferencji pt. "EkoDroga Samorządowa" oprócz nowatorskiej technologii budowy dróg, przedstawiano również programy, z których samorządy mogą ubiegać się o dofinansowanie swoich inwestycji.

W województwie lubelskim jest ponad 16 tys. km dróg gminnych, z czego przeszło 9 tys. km nie ma twardej nawierzchni. Spośród niespełna 11 tys. km dróg powiatowych, 1,5 tys. nie ma twardej nawierzchni.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dobrze, że w kraju jest przynajmniej jeden poeta satyryk, który walczy zwłaszcza z bezmyślnością dziennikarzy w zakresie niewłaściwego określania historycznych regionów w Polsce.

Poetyckie nauczanie , 2012-11-05 20:28:38 odpowiedz

PAP-ie Lubelszczyzna mózgowie drapie,
wiele razy pisałem,a Waść wciąż chlapie.
Miej honor i wskaż ją wreszcie na mapie,
a póki co poczytaj mądrzejszych PAP-ie.

RADA JĘZYKA POLSKIEGO
PRZY PREZYDIUM POLSKIEJ AKADEMII NAUK
Warszawa ,dnia 6 lipca 2011 ro
...ku RJP-183/W/2011
 
Szanowny Panie,
Lubelszczyzna to 'ziemia lubelska', a nie 'województwo lubelskie'. Wyraz ten
powstał przez dodanie do przymiotnika lubelski przyrostka -yzna,
wskazującego na jakiś obszar. Podobnie zostały utworzone nazwy:
Opolszczyzna ('ziemia opolska'), Słowiańszczyzna ('ziemia słowiańska'),
Wileńszczyzna ('ziemia wileńska'), Suwalszczyzna ('ziemia suwalska'),
Kielecczyzna ('ziemia kielecka') oraz wiele innych.
Łączę wyrazy szacunku
/-/ dr Katarzyna Kłosińska
Sekretarz Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN.
 
KANCELARIA PREZESA RADY MINISTRÓW 
pismo z dnia 15 lipca 2011r. Nr. DSWRU-571-513/10-(05)/11/JI cytuję: 
" Miarodajne w opisywanej przez Pana sprawie są wyjaśnienia przekazane Panu w piśmie z dnia 31 sierpnia 2005r. przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.Jak słusznie Pan zauważa w mowie potocznej i nie tylko,stosowane są określenia nieadekwatne.Wynika to-jak można sądzić-zarówno przyzwyczajenia jak i również i z niewiedzy stosujących takie określenia." podpisał:Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski.
 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Administracji Publicznej.Pismo AP/712-1102/05/Jmo z dnia 31.08.2005.Obecne województwo lubelskie posiada prawne umocowanie w ustawie z dnia 24 lipca 1998r o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa/Dz.U.Nr 96,poz.603/Przepisy tej ustawy są jednoznaczne i nie umożliwiają stosowania w odniesieniu do tej jednostki zasadniczego podziału terytorialnego państwa nazw zamiennych.Zatem używanie nazwy "Ziemia Lubelska-Lubelszczyzna/czy innych/ na określenie województwa lubelskiego jest nieuprawnione.Dorota Żebrowska.

WIKIPEDYŚCI.
My wiemy, że to stosowanie tego określenia może nie jest uprawnione, może nieodpowiednie, ale fakty i źródła mówią jak w artykule. Proszę napisać do urzędu marszałkowskiego i urzędu wojewódzkiego a szczególnie mediów by tego nie robiły. Wikipedia przedstawia tylko fakty.JDavid 11:28,18 grudnia
2011(CET)

TELEWIZJA POLSKA
Komisja Etyki Warszawa,26.07.2012r.
dot.KE/93/2012

Szanowny Panie,
uprzejmie wyjaśniamy,że Pana skarga wpłynęła do Komisji Etyki TVP S.A po raz pierwszy.Zgadzamy się z Panem,że zamienne stosowanie określeń woj.lubelskie i Lubelszczyzna jest niepoprawne.W związku z tym Komisja Etyki AVP S.A przekazała redakcjom Pańskie uwagi wraz z komentarzem,w którym zwróciła uwagę na to,aby informacje przeznaczone do emisji na antenie były przygotowywane z należytą starannością i zgodnie z obowiązującymi zasadami języka polskiego.

Z poważaniem
przewodniczący Komisji Etyki TVP S.A
Maciej Zakrocki.

T:(+48) 22 547 79 61,F:(+48) 22 547 43 16,E: komisja.etyki@twp.pl


Lublin,2012-10-11
BW-I.0330.423.12
Szanowny Panie Ryszardzie
Pański list pozwolił mi odzyskać wiarę w fakt,że są w naszym województwie ludzie, którym,podobnie jak mi,szeroko rozumiana kultura żywego słowa,leży na sercu.Absolutnie i z całą stanowczością zgadzam się z tym ,że Województwa Lubelskiego nie można nazywać Lubelszczyzną.Zapewniam jednocześnie,iż w kontaktach Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie na tę zasadę zwracam uwagę.
Ludziom takim jak my,którzy szanują mowę ojczystą i zasady posługiwania się językiem trudno pogodzić się z faktem,że tak rażące błędy się pojawiają.Pozostaje tylko zwracać na nie uwagę i mieć nadzieję,że Ci którzy je popełniają przestaną być w końcu odporni na życzliwe uwagi.Tych z mojej strony,jako osoby odpowiedzialnej za komunikację w Urzędzie z mediami,nie zabraknie.Na zakończenie pragnę poprosić o wyrozumiałość co do czasu udzielonej Szanownemu Panu odpowiedzi.Nie wynika to z faktu.iż tak ważnego i poważnego problemu nie dostrzegam,ale z wielu codziennych,absorbujących spraw.
Z wyrazami najwyższego szacunku i podziękowaniami za troskę o kulturę naszego języka
Rzecznik Prasowy
Wojewody Lubelskiego
Kamil Smerdel



rozwiń

Chełmianin N, 2012-11-05 20:06:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE