Polskie stadiony daleko od wymagań UEFA

Żaden z czterech polskich stadionów, które będą arenami piłkarskich mistrzostw Europy, nie spełnia obecnie wszystkich wymagań UEFA - poinformował posłów z sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystki dyrektor turnieju Adam Olkowicz.
Polskie stadiony daleko od wymagań UEFA
- Jesteśmy w stałym kontakcie z operatorami stadionów, które w najbliższym czasie doposażone zostaną w niezbędną infrastrukturę - wyjaśnił Olkowicz.

Wszystkie polskie areny Euro-2012 - w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu i Stadion Narodowy w Warszawie - zostały już oficjalnie otwarte, ale wciąż trwają na nich prace wykończeniowe.

- Z punktu widzenia UEFA żaden ze stadionów nie jest jeszcze w pełni gotowy do ME - zaznaczył dyrektor polskiej części turnieju.

Czytaj też: 1,752 mld zł kosztował Stadion Narodowy

We Wrocławiu, choć stadion został otwarty we wrześniu ubiegłego roku i odbywają się na nim imprezy sportowe, wszystkie prace główny wykonawca powinien zakończyć w marcu i wtedy też opuści plac budowy. Z kolei w Poznaniu instalowane są obecnie kioski cateringowe oraz trwają prace związane z doprowadzeniem prądu, wody i kanalizacji w miejsca, gdzie powstaną m.in. namioty prasowe, dla sponsorów i VIP-ów oraz obsługi technicznej imprezy.

Wymogi UEFA obiekty muszą spełniać na dzień 30 kwietnia, a 9 maja organizatorzy przejmą stadiony od dotychczasowych zarządców.

Pytany o sprawy finansowe, Olkowicz poinformował, że zysk UEFA z tegorocznych ME w Polsce i na Ukrainie może wynieść około 1,35 miliarda euro.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

trudno to zrozumieć...

KOKOS, 2012-02-18 20:57:32 odpowiedz

Wymagania sa duże,to prawda ale czy nie można się trochę przynajmniej postarać?Pójście na łatwiznę jest proste ale nie o to chodzi,prawdaż?Kibicom bardzo się to nie podoba!

SWAT, 2012-02-18 18:58:09 odpowiedz

Ale kaska poszła - dla kolesi, dla znajomków, krewnych, rodziny Królika! A wy wyborcy PO - pracujcie w pocie czółka na te marne grosze...wmawiają Wam, że jak podwyższą najniższe pensje to zbankrutuje rynek pracy? Ale Oni mogą się gratyfikować bonusami wielokrotnie przekraczającymi średnią krajową? I... co, jakoś nikt nie bankrutuje? O pardon- tylko nasze państewko? Ale co tam teraz jest Unia, a nie POlska rozwiń

gklewski, 2012-02-18 17:47:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE