Pomagali pod Szczekocinami, w podziękowaniu naprawią im drogę

500 tys. zł przeznaczy zarząd woj. śląskiego na modernizację odcinka drogi gminnej łączącej Chałupki ze Szczekocinami. Na taką formę podziękowania za udział mieszkańców w akcji ratowniczej po katastrofie kolejowej zgodzili się w poniedziałek radni regionu.
Pomagali pod Szczekocinami, w podziękowaniu naprawią im drogę
W uzasadnieniu przegłosowanej jednogłośnie uchwały napisano m.in., że konieczne jest przeprowadzenie remontu na ok. 1,5-kilometrowym odcinku drogi, której stan oceniono na "mocno poniżej standardów, jakie powinny obowiązywać na drogach tej kategorii". Radni wskazali też, że sama droga jest wąska i mało bezpieczna.

"Podczas tragicznej w skutkach katastrofy kolejowej, jaka miała miejsce na początku marca tego roku w okolicy Chałupek, przedmiotowa droga była wykorzystywana w akcji ratunkowej osób poszkodowanych w tej katastrofie. Mimo złego stanu technicznego droga ta umożliwiła przeprowadzenie sprawnej i na miarę możliwości szybkiej akcji niesienia pomocy poszkodowanym, jednak użycie ciężkiego sprzętu podczas akcji ratunkowej doprowadziło do jeszcze dotkliwszej jej degradacji" - napisano w uzasadnieniu uchwały.

Radni uznali, że w tej sytuacji zasadne jest udzielenie pomocy gminie Szczekociny na remont drogi tak, "aby mieszkańcy, którzy jako pierwsi ruszyli na pomoc poszkodowanym w katastrofie mogli korzystać z wyremontowanej i bezpiecznej drogi".

Przeprowadzenie "kompleksowej modernizacji" odcinka drogi z Chałupek do Szczekocin marszałek regionu Adam Matusiewicz (oceń działania marszałka) zapowiedział już 12 marca - przed poprzednią sesją Sejmiku Woj. Śląskiego. "Nie wyobrażam sobie, żeby za kilka miesięcy ta droga nie była asfaltowa" - mówił wówczas Matusiewicz, który wcześniej odwiedził sołectwo Chałupki. Deklarował, że na finansowe wsparcie gminy Szczekociny już wtedy zgodzili się szefowie wszystkich klubów Sejmiku, zapowiadał też głosowanie nad sprawą w kwietniu.

Sołtys Chałupek Anna Kwiecień, która na marcowej sesji odebrała list gratulacyjny za zaangażowanie w pomoc na rzecz poszkodowanych w katastrofie kolejowej, cieszyła się z propozycji marszałka. "20 lat toczy się bój o tę drogę" - mówiła dziennikarzom.

Kwiecień deklarowała, że mieszkańcy Chałupek długo nie zapomną daty 3 marca 2012 r. "To była niesamowita mobilizacja. Nie było chyba domu, z którego ktoś by tam nie pobiegł i nie pomagał" - wspominała. Powiedziała, że uznanie należy się wszystkim - zarówno tym, którzy byli pierwsi na miejscu zdarzenia i ratowali rannych w wagonach, ale "także tym, którzy robili herbatę, smarowali kanapki, którzy okrywali kocami rannych, którzy za ramię ich tylko chwycili", bo to wszystko było wtedy potrzebne. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE