Porozumieli się ws. rozliczeń Stadionu Śląskiego

Samorząd woj. śląskiego porozumiał się z generalnymi wykonawcami budowy Stadionu Śląskiego na temat "remanentu i rozliczenia" tego, co zostało zrobione. Konsorcjum firm w czerwcu odstąpiło od dalszej realizacji tej inwestycji. Przerwa w budowie dachu trwa dwa lata.
Porozumieli się ws. rozliczeń Stadionu Śląskiego

Poinformował o tym członek zarządu województwa Arkadiusz Chęciński.

"Najważniejsze jest to, że po otrzymaniu dokumentacji (projektowej - red.), która będzie gotowa na koniec października, będzie można rozmawiać o podpisaniu aneksu i dokończeniu inwestycji. W tym samym gronie, w jakim ją rozpoczęliśmy" - powiedział Chęciński.

Podczas wtorkowej sesji sejmiku radni odrzucili uchwałę sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego w wysokości 42 mln zł z przeznaczeniem na dalszą budowę stadionu.

Czytaj też: Stadion Śląski? "Sytuacja jest kuriozalna"

"Te pieniądze mają pozwolić na dokończenie tych etapów, które są za nami. Wierzę, że to, co się stało wynikło z pomyłki, nieporozumienia, jakiegoś złego przekazu i za miesiąc na kolejnej sesji wszystkie decyzje będą pozytywne" - dodał.

Jego zdaniem taki wynik głosowania źle wpływa na atmosferę wokół budowy, a dodatkowo może utrudnić starania o dofinansowanie przez ministerstwo sportu "funkcji lekkoatletycznej" chorzowskiej areny (chodzi o ok. 17 mln złotych).

Jednocześnie przyznał, że zarząd województwa na razie nie pracuje nad alternatywnym rozwiązaniem, na wypadek, gdyby radni jeszcze raz odrzucili uchwalę o kredycie.

Pod koniec sierpnia śląski samorząd porozumiał się z firmą architektoniczną w kwestii zmian w projekcie budowy stadionu. Koszt przeprojektowania ma się zamknąć kwotą 3,7 mln złotych.

Zasadnicze prace przy przebudowie Stadionu Śląskiego wstrzymano w lipcu 2011. Tuż przed zakończeniem trwającego wówczas od 12 dni podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły dwa z 40 zastosowanych "krokodyli" - uchwytów łączących liny promieniowe dachu z jego wewnętrznym pierścieniem rozciąganym.

Według ekspertów przyczyną niepowodzenia były błędy w wykonaniu uchwytów, a pośrednio też m.in. nierównomierne podnoszenie konstrukcji i uchybienia montażowe. Eksperci uznali, że projekt może zostać poprawiony.

Jeśli prace zostaną wznowione wiosną, stadion powinien być gotowy w ciągu dwóch lat.

Stadion Śląski jest zamknięty od jesieni 2009, kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji (głównie chodzi o montaż dachu).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie stadion powinien być zamknięty lecz popaprańcy, którzy ku temu przywiedli. Chłopy z torowisk, złomowisk i innych POLSKICH BIEDASZYBÓW XXI STULECIA obudźcie się z porażenia niemocy bo jeszcze trochę czasu przeleci a do siermięgi ubustwa przywyknąć będą musiały nie tylko dzieci, ale i wnuki nasze.... rozwiń

Karlik z Bederowca, 2013-09-19 20:09:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE