Potencjał Górnego Śląska tkwi w terenach pogórniczych

Kompleksowa rewitalizacja terenów pogórniczych dla celów inwestycyjnych to jedna z propozycji, która pojawiła się w trakcie debaty nad programem gospodarczym dla Śląska, nad którym pracuje rząd.
Potencjał Górnego Śląska tkwi w terenach pogórniczych
Fot. PTWP (Grzegorz Giereszczak)

W województwie śląskim znajduje się około 5 tys. ha terenów zdegradowanych przez działalność górnictwa węgla kamiennego. W obecnej postaci nie nadają się one do wykorzystania dla innych celów gospodarczych. Umożliwia to dopiero ich rewitalizacja.Przedsiębiorstwa górnicze w momencie kończenia eksploatacji danego terenu są prawnie zobowiązane do jego rekultywacji.

Zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych ma to być "nadanie lub przywrócenie gruntom zdegradowanym albo zdewastowanym wartości użytkowych lub przyrodniczych przez właściwe ukształtowanie rzeźby terenu, poprawienie właściwości fizycznych i chemicznych, uregulowanie stosunków wodnych, odtworzenie gleb, umocnienie skarp oraz odbudowanie lub zbudowanie niezbędnych dróg (art. 4, pkt 18). Rekultywację gruntów planuje się, projektuje i realizuje na wszystkich etapach działalności górniczej.

Rekultywację gruntów prowadzi się w miarę jak grunty te stają się zbędne całkowicie, częściowo lub na określony czas do prowadzenia dalszej działalności (art. 20, ust. 3, 4)". Do sukcesywnej rekultywacji zobowiązuje przedsiębiorstwa górnicze także ustawa Prawo ochrony środowiska w art. 126: "Podejmujący eksploatację złóż kopaliny lub prowadzący tę eksploatację jest obowiązany (...) sukcesywnie prowadzić rekultywację terenów poeksploatacyjnych oraz przywracać do właściwego stanu inne elementy przyrodnicze".

Odciążyć górnictwo

Skala problemu wydaje się jednak przerastać obecne możliwości spółek górniczych. Zwłaszcza, że wiele terenów, które powinny zostać poddane rekultywacji, odziedziczyły one w wyniku następstw prawnych - terenów zdegradowanych, mimo że obecna eksploatacja wydobywcza ich nie dotyczy.

- Jeżeli powiemy sobie prawdę, że górnictwo nie zapłaci za rekultywację wszystkich terenów, na których historycznie prowadzono działalność górniczą, to nasuwa się wniosek, że problem należy rozwiązać w inny sposób. Od lat postulujemy, by wszystkie tereny, które nie wiążą się z bieżącą produkcją przenieść do specjalnego podmiotu, który zajmie się nie tylko ich rekultywacją, ale również zaawansowana rewitalizacją - twierdzi Tadeusz Koperski, prezes Haldeksu, firmy specjalizującej się w rekultywacji i rewitalizacji terenów pogórniczych.

Rewitalizacja to najwyższa forma przywracania wartości użytkowych terenom poeksploatacyjnym. Polega ona na możliwie największym wykorzystaniu potencjału danego miejsca w celu m.in. poprawy jakości życia mieszkańców czy stworzenia miejsc pracy.

Czytaj więcej na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.