Powiększy się pomorska SSE

W granice pomorskiej specjalnej strefy ekonomicznej zostanie włączonych 57,39 ha gruntów w Malborku, Świeciu, Rypinie, Gdyni i Włocławku - zdecydował w czwartek rząd. Do strefy będą włączone m.in. tereny po byłej stoczni w Gdyni.
Powiększy się pomorska SSE

Jak poinformowało w czwartkowym komunikacie Centrum Informacyjne Rządu, objęcie strefą terenów w Gdyni - po byłej stoczni - ma umożliwić utworzenie we współpracy z władzami regionu i miasta Bałtyckiego Portu Nowych Technologii.

"Inwestycja ta ma łączyć cechy parku technologicznego z centrum przemysłowo-biznesowym. Projekt - tworząc przestrzeń do rozwoju działalności badawczo-rozwojowej, szczególnie dotyczącej przemysłu morskiego i sektora energetycznego - będzie istotnym elementem rewitalizacji terenów postoczniowych" - napisano w komunikacie.

We Włocławku ma natomiast powstać nowy zakład spółki Rhodia Polyamide Polska, w którym będzie wytwarzana innowacyjna krzemionka dla sektora motoryzacyjnego, wykorzystywana głównie do produkcji opon ekologicznych. "Dzięki tej inwestycji, o wartości 309 mln zł, powstanie co najmniej 50 nowych miejsc pracy. Przewidywany termin jej zakończenia to koniec 2015 r." - poinformowało CIR.

Według CIR zmiana granic strefy pozwoli utworzyć w ciągu kilku najbliższych lat 1226 nowych miejsc pracy w samej strefie i ok. 245 w jej otoczeniu. Szacowane nakłady finansowe inwestorów mają wynieść ok. 757 mln zł. Oznacza to, że maksymalna dopuszczalna pomoc publiczna może osiągnąć 386 mln zł.

Ministerstwo Gospodarki poinformowało w czwartek po południu, że w porządku obrad najbliższego posiedzenia Rady Ministrów znajdzie się punkt dotyczący zmiany rozporządzenia w sprawie krakowskiej specjalnej strefy ekonomicznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To żadna tajemnica, że strefy są dla pomocy publicznej. Ale ta pomoc publiczna jest ograniczona przepisami. A to, kto zasiada w zarządach prywatnych spółek, to już sprawa tych spółek. Ważne, że w PSSE i jej otoczeniu powstanie 1,5 tys. nowych miejsc pracy - nie wszystkie zostaną obsadzone przez poli...tyków PO, większość raczej trafi do ludzi, którzy - jak większość u nas - ma niepochlebne o PO zdanie. I zainwestowany będzie ponad miliard złotych. A że w strefach zwijają sięfirmy, to świadczy tylko o tym, że te firmy nie chciały skorzystać z pomocy po to, by lepiej wejść na rynek, ale wyłącznie po to, by mieć tę pomoc. I jak się pomoc kończy, to odchodzą. rozwiń

krzyciel, 2012-12-31 11:53:03 odpowiedz

Nie rozumiem. Nowe obszary/podstrefy potrzebne, tymczasem pod Łysomicami Japończycy zwijają manatki, bo ulgi się skończyły. Okazuje się, że strefy ekonomiczne istnieją wyłącznie dla pomocy publicznej oraz obsadzenia stołków partyjnym ziomkom. Wystarczy spojrzeć kto zasiada w zarządach spółek funkcjo...nujących w strefach. rozwiń

Lucyfer, 2012-12-30 00:16:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE