Powstaje gigantyczny park rozrywki ale gmina ma problem: "Możemy na tym nic nie zarobić"

  • Michał Nowak
  • 04-05-2017
  • drukuj
Suntago Wodny Świat powstaje w ramach Park of Poland. Obiekt będzie zlokalizowany we wsi Wręcza, w gminie Mszczonów. Mają tu przyjeżdżać turyści z Polski i z Europy. O tej inwestycji rozmawiamy z Józefem Kurkiem, burmistrzem Mszczonowa.
Powstaje gigantyczny park rozrywki ale gmina ma problem: "Możemy na tym nic nie zarobić"
Suntago Wodny Świat będzie miał 20 ha powierzchni. Do dyspozycji inwestora jest aż 400 ha gruntu. (fot. youtube.com)

• W gminie Mszczonów powstaje olbrzymi park wodny Suntago Wodny Świat, który jest częścią planowanego kompleksu rozrywkowego Park of Poland. Będzie to największy taki obiekt w Europie Środkowo-Wschodniej.

• Rozpoczęcie budowy nie było łatwe, szczególnie ze względu na mechanizmy biurokratyczne, które spowalniały inwestycję. Ale efektem ma być przynajmniej 600 miejsc pracy - na początek.

• Dla burmistrza gminy Mszczonów to najważniejsza inwestycja w karierze, ale jego obawy budzi jedna rzecz: ze względu na janosikowe, gmina niekoniecznie stanie się bogatsza dzięki tej inwestycji.

• O współpracy samorządu i biznesu będziemy rozmawiać podczas samorządowej części EEC 2017 w Katowicach (10-12 maja).

***

Panie burmistrzu, Polska żyła już wieloma informacjami o budowie dużych parków rozrywki m.in. na Podlasiu czy właśnie na Mazowszu, ale zwykle kończyło się na obietnicach i zapowiedziach.

Józef Kurek, burmistrz Mszczonowa: - No to się rozczarujecie, bo park pod Mszczonowem na pewno powstanie. (śmiech)

Wręcz przeciwnie, to bardzo dobra informacja. Samorząd ma swój udział przy tej inwestycji?

- Oczywiście, będziemy chociażby partycypować przy infrastrukturze drogowej albo przy dociągnięciu zasilania, bo trudno, żeby inwestor musiał wszystko robić sam. Natomiast moja rola dotychczas, jako burmistrza, sprowadzała się do tego, że czasami musiałem być jak Bednarski. Rozumie pan?

Chyba skorzystam z koła ratunkowego…

- Był kiedyś serial kryminalny, że na kłopoty jedyny środek złoty, to Bednarski. I ja czasami musiałem robić za Bednarskiego. Bo niestety, ale przebić się przez tą papierologię w Polsce nie jest łatwo. Bo jak się mówiło o parku i tych wszystkich planach i projektach, to tak naprawdę nikt nie wierzył, że to jest możliwe do zrobienia.

Józef Grzegorz Kurek pełni funkcję Burmistrza Miasta Mszczonowa nieprzerwanie od 1990 roku. Natomiast już w 1988 r. został mianowany naczelnikiem Mszczonowa. (fot. UM Mszczonów)
Józef Grzegorz Kurek pełni funkcję Burmistrza Miasta Mszczonowa nieprzerwanie od 1990 roku. Natomiast już w 1988 r. został mianowany naczelnikiem Mszczonowa. (fot. UM Mszczonów)

Rzeczywiście, według wcześniejszych zapowiedzi, roboty miały się rozpocząć już cztery lata temu. Trochę się to przeciągało.

 - To nie była nasza wina ani inwestora. Biurokracja hamowała tę inwestycję. To jest ogromny projekt i w związku z tym, tych spraw, przez które trzeba było się przebić, było bardzo dużo.

„Ogromny projekt” to chyba właściwe określenie. Najpierw ma powstać park wodny a potem reszta kompleksu rozrywkowego. Łącznie inwestor ma do dyspozycji 400 hektarów gruntu.

- Po Wodnym Świecie powinny nadejść kolejne fazy projektu, a więc hotel, centrum konferencyjne, ale także rollercoastery. Bo jak to mówią żartobliwie nasi rolnicy: „Jakieś karuzele muszą być”. Inwestor ma 400 hektarów do dyspozycji, z czego blisko 100 hektarów stanowią jeziora. Jest więc pole do popisu.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pierwsze to trzeba zmienić nazwy miejscowości. Już widzę te tłumy Anglików i francuzów łamiących sobie języki na "Vrencha" i "Mshchonoov"

śsij pałę, 2017-05-08 23:47:19 odpowiedz

Czy PIS przypadkiem nie zamierza przenieść stolicy z Warszawy do Mszczonowa. Bo w planie PIS jest tam usytuowanie Centralnego Portu Lotniczego, gigantycznego lotniska największego w Europie, stworzenie tam wielkiego węzła kolejowego zapewniającego dowóz pasażerów do CPL z całej Polski a nawet z duże...j części Europy. Do tego ten ten gigantyczny park wodny, umożliwiający kąpiel pasażerów przesiadających się na linie lotnicze, planowany przez ministra Gowina Centralny Dworzec Kolejowy. Do kompletu usług brak tylko Centralnej Ubikacji, gdzie wszyscy mogli by zaspokajać swoje potrzeby osobiste. rozwiń

Stanisław, 2017-05-04 17:29:12 odpowiedz

Do "Jotki". A co to niby jest "WŁAŚCICIELSKI SYSTEM NARODOWY". Czy to coś co należy do całego narodu, czyli jest państwowe, a zatem praktycznie jest zarządzane przez polityków i przydupasów polityków, zaś narów ma z tego "figę z makiem"? A może Koleżanka wymyśliła jaki...ś nowy "system narodowy". Kiedyś już było "każdemu 100 mln.". Potem było "powszechne uwłaszczenie", wypadło po jakimś certyfikacie własnościowym o wartości rynkowej ok. 80 zł na głowę. Ja swojego nawet nie odebrałem, bo taki polulizm mnie śmieszy... rozwiń

Komentator_1962, 2017-05-04 12:47:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE