Powstaje Staszowski Obszar Gospodarczy

- Urząd Miasta i Gminy w Staszowie (Świętokrzyskie) wyłonił wykonawcę pierwszego etapu budowy Staszowskiego Obszaru Gospodarczego - powiedział burmistrz Romuald Garczewski. Pierwsza z trzech części strefy ma być gotowa za rok.
Powstaje Staszowski Obszar Gospodarczy

Jak powiedział Garczewski, strefa "A" Staszowskiego Obszaru Gospodarczego będzie zajmowała obszar 14 ha. Docelowo w okolicach Grzybowa pod Staszowem do 2016 roku mają powstać także kolejne obszary "B" i "C", które łącznie stworzą kompleks terenów inwestycyjnych o powierzchni około 50 ha.

Przygotowanie pierwszego z trzech obszarów będzie kosztowało 5,4 mln zł i będzie dofinansowane ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa świętokrzyskiego. "Prace będą polegały przede wszystkim na kompleksowym uzbrojeniu terenów m.in. w energię elektryczną, gaz o przemysłowych parametrach oraz wodociąg" - powiedział Garczewski.

Według burmistrza Staszowa, atutem tych terenów jest droga wojewódzka 757 umożliwiająca komunikację z siecią dróg krajowych oraz tzw. "szerokie tory" wraz z bocznicą w ramach kolejowej Linii Hutniczo-Siarkowej (LHS) prowadzącej ze Sławkowa (Śląskie) do przejścia granicznego z Ukrainą w Hrubieszowie (Lubelskie).

Według władz samorządowych Staszowa "naturalną konsekwencją" tej inwestycji będą starania o włączenie obszaru do którejś ze specjalnych stref ekonomicznych. W grę wchodzą, z racji położenia, starachowicka oraz tarnobrzeska.

"Już teraz obserwujemy duże zainteresowanie terenami zarówno ze strony lokalnych przedsiębiorców jak i firm wyszukujących potencjalne tereny inwestycyjne dla dużych firm" - powiedział Garczewski.

W przetargu na budowę Staszowskiego Obszaru Gospodarczego wzięło udział 14 firm. Zwyciężył miejscowy oferent, firma GMC.

Położony w południowo-wschodniej części województwa świętokrzyskiego Staszów jest dziewiątym pod względem liczby mieszkańców miastem regionu (ok. 15 tys.). Według danych GUS na koniec kwietnia stopa bezrobocia w powiecie staszowskim wynosiła 11,7 proc i była niższa niż średnia dla całego regionu (15,8 proc.).

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A cała reszta która do tej pory prowadziła dz. gospodarczą i z racji zasiedlenia firm nie znajdzie się na nowym obszarze to tak zwane jelenie lub dojne krowy. Niby Polska jest jedna, ale tworzy się dwie kategorie, jedna uprzywilejowana, a druga woły robocze.

Kazimierz, 2014-11-17 00:34:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE