Powstanie kompleks basenów termalnych za 93 mln zł

Starostwo powiatowe w Lidzbarku Warmińskim po wyłonieniu ostatniego wykonawcy Term Warmińskich wyliczyło, że koszt inwestycji blisko 93,6 mln zł. Budowa ma się zakończyć do końca sierpnia.
Powstanie kompleks basenów termalnych za 93 mln zł
fot. pixabay.com

Budowa kompleksu basenów zasilanych wodą termalną i powiązanych z nimi obiektów turystycznych (np. domków wypoczynkowych czy sal konferencyjnych) trwa w Lidzbarku Warmińskim od 2012 r. Obiekt miał być oddany do użytku już pół roku temu. Ponieważ jednak w sierpniu ub. roku, tuż przed końcem robót, zbankrutował główny ich wykonawca, inwestor - starostwo powiatowe w Lidzbarku Warmińskim - musiał najpierw zinwentaryzować prace, a następnie rozpisać przetargi na dokończenie inwestycji. Te szły opornie i na niektóre prace przetargi ogłaszano kilka razy. Z tego powodu starostwo nie było w stanie podać ogólnego kosztu projektu. Gdy rozpoczynano inwestycję informowano, że Termy będą kosztować 96 mln zł, z czego 66 mln zł miało pochodzić z unijnej dotacji.

Starosta lidzbarski Jan Harhaj poinformował PAP, że po wyłonieniu wszystkich wykonawców robót na nowo podliczono koszt inwestycji i wyniósł on niespełna 93,6 mln zł, a kwotę dofinansowania unijnego określono na 64,4 mln zł.

Harhaj przyznał także, że z powodu bankructwa głównego wykonawcy starostwo parafowało z Urzędem Marszałkowskim w Olsztynie pierwotną umowę na dofinansowanie inwestycji. "Teraz mamy zgodę urzędu na przesunięcie terminu rzeczowego zakończenia realizacji projektu na koniec czerwca tego roku, a finansowe rozliczenie realizacji projektu na koniec sierpnia" - poinformował starosta.

Zanim jednak termy zaczną przyjmować gości, w lutym zostanie jeszcze rozpisany przetarg na wyposażenie obiektu, a w marcu na wybór operatora, który będzie administrował kompleksem.

Termy Warmińskie jedna z najdroższych unijnych inwestycji w warmińsko-mazurskim i zarazem jest to inwestycja kontrowersyjna, ponieważ woda, która będzie zasilać baseny, ma temperaturę 24 st. C i będzie wymagała podgrzania. Z tego powodu niemiecki "Der Spiegel" umieścił projekt na liście "euroabsurdów", podobnie uczyniła także "Polityka".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.