Prawie połowa Orlików ma usterki

Krytyczny raport Najwyższej Izby Kontroli o boiskach z popularnego programu. Kontrolerzy wytknęli też samorządom nieprawidłowości w planowaniu i rozliczeniach inwestycji.
Prawie połowa Orlików ma usterki

- Prawie połowa boisk, które zbadali kontrolerzy NIK ma usterki - ustaliła "Rzeczpospolita".

Wg raportu, do którego dotarli dziennikarze gazety, Orliki to bardzo potrzebna inicjatywa. Dobrze, że takie obiekty powstają, jednak czasami ich budowa pochłania zbyt duże środki. Ponadto kontrolerzy mieli zastrzeżenia do jakości wykonania boisk.

Czytaj także: "Napieralski: Orliki musi zbadać NIK" oraz "ABW i prokuratura badały sprawę Orlików".

Ustalonych norm nie spełniają ogrodzenia, zwłaszcza te za bramkami. Niektóre obiekty nie są przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Zdarza się zmniejszenie ilości oświetlenia, zastrzeżenia budzą również w niektórych wypadkach materiały użyte do budowy.

Ponadto wybrane Orliki pochłonęły wyższe, od zakładanych w projektach, koszty wykonania. NIK miał również obiekcje co do sposobu wykorzystania boisk. Są miejsca, gdzie brakuje trenerów i opiekunów.

Dotąd zbudowano 1 284 boiska. To ok. 63 proc. z planowanych do oddania przed końcem 2012 r. - informuje "Rzeczpospolita".

Od 10.00 wiemy już więcej na temat raportu. 

Orliki są niestaranne wykonane i niedostosowane do potrzeb niepełnosprawnych - uważa Najwyższa Izba Kontroli, która kontrolowała budowę boisk. Kontrolerzy wytknęli też samorządom nieprawidłowości w planowaniu i rozliczeniach inwestycji.

W przekazanych w poniedziałek wynikach kontroli NIK przyznaje, że obiekty wybudowane w ramach projektu "Moje boisko - Orlik 2012" otworzyły możliwość aktywnej rekreacji w warunkach wcześniej niedostępnych, zwłaszcza w wielu małych gminach.

Kontrolerzy Izby stwierdzili zarazem wiele uchybień w wykonaniu i zagospodarowaniu boisk. W dwóch pierwszych edycjach programu, w latach 2008-2009, na 31 skontrolowanych gmin bez zarzutu boiska wybudowały dwie, mimo że ministerstwo sportu przekazywało zainteresowanym szczegółowe wytyczne o lokalizacji i sposobie wykonania Orlików.

W 12 gminach kontrolerzy stwierdzili braki w wyposażeniu, usterki, zamianę materiałów i przypadki niesolidnego wykonania inwestycji. Najczęstszą nieprawidłowością było oszczędzanie na tzw. piłkochwytach. Zamiast instalować je przed ogrodzeniem - zgodnie z zaleceniami ministerstwa jako dodatkową konstrukcję chroniącą płot przed zniszczeniem - wykonawcy podwyższali ogrodzenie.

Na jednym ze skontrolowanych boisk mocowania siatek w bramkach były poobrywane, śruby wystawały, a plastikowe - zamiast metalowych - mocowania w ogrodzeniu szybko popękały. Gdzie indziej wykonawca nie zainstalował lamp i wentylatorów, a z zamówionych 180 metrów kwadratowych piłkochwytów ustawił jedną trzecią. W kolejnej gminie wybudowano boisko o 15 mkw. mniejsze niż zakładały plany.

W jednej czwartej zbadanych obiektów plany zaplecza Orlików były niedostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zastrzeżenia dotyczą zbyt wysokich progów i braku podjazdów. Mimo to boiska dopuszczono do użytku. Tylko w jednym przypadku inspektor nadzoru sanitarnego nakazał usunięcie barier i wykonanie podjazdu.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bo to dziennikarstwo śledcze:). Znaczy wbnioski znane, ale raportu jeszcze niet...

marszałek, 2011-02-07 10:15:06 odpowiedz

A można prosić o podanie linku do tego Raportu? Na stronie NIK go nie widzę...

Urzednik, 2011-02-07 09:07:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE