Prezydent dementuje doniesienia ws. kontroli stadionu

Prezydent Poznania Ryszard Grobelny uważa, że część doniesień medialnych na temat kontroli NIK na stadionie w jego mieście jest nieprawdziwa. "Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógł nie wystawić faktury na kwotę 15 milionów złotych" - powiedział w czwartek Grobelny.

Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" w artykule "NIK o stadionie w Poznaniu: Bałagan" napisała, że kontrolerzy NIK badali dokumenty budowy stadionu miejskiego w Poznaniu. Według artykułu mieli odkryć m.in., że brakuje faktur na kwotę 15 milionów złotych, mieli też wskazać nieprawidłowości w dokumentacji budowy.

 - Z informacji, które do mnie dotarły, (wynika, że) zostały złożone zastrzeżenia do wyników kontroli NIK-u. Mam wrażenie, że część informacji, które pojawiły się w prasie, jest nieprawdziwa. Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógł nie wystawić faktury na kwotę 15 milionów złotych, wydaje mi się to nieprawdopodobne. Trochę się dziwię, że pojawia się przeciek z protokołu NIK-u bez zakończenia postępowania - powiedział w czwartek dziennikarzom Grobelny.

Rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak nie chciał komentować doniesień prasowych.

- Kontrola na miejscu się zakończyła, ale to nie koniec całego procesu. Protokół pokontrolny to jest zbiór faktów, które podczas kontroli zostały odkryte. Do tych faktów ustosunkuje się instytucja kontrolowana i dopiero po zapoznaniu się z tymi uwagami, opublikowane zostanie wystąpienie pokontrolne, w którym zawarte będą ostateczne ustalenia kontroli wraz z ocenami" - powiedział PAP Biedziak.

W ostatnim czasie rozbudowa poznańskiego Stadionu Miejskiego wzbudza szereg kontrowersji. Przed dwoma tygodniami Europejska Unia Piłkarska ukarała klub piłkarski Lech ograniczeniem sprzedaży biletów na mecz Ligi Europejskiej do 75 procent pojemności. Powodem decyzji UEFA były wady infrastrukturalne obiektu.

W ubiegłym tygodniu Grobelny przyznał, że niektóre wyniki audytu przeprowadzonego w związku z rozbudową stadionu, wskazują na "potencjalne nieprawidłowości przy zlecaniu umów na projektowanie obiektu".

Od wtorku w siedzibie urzędu miasta i Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji trwa kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego, również związana z modernizacją stadionu.

 -To prawda, że atmosfera wokół stadionu i jego rozbudowy jest gęsta i to jest niepokojące, bo to nie są dobre informacje. Te problemy, które faktycznie istnieją, musimy rozwiązać - dodał Grobelny.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Prezes NIK powinien podać się do dymisji za przeciek z Jego Urzędu. Przecież przed zakończeniem postępowania ujawnienie tych informacji powinno być pociągnięte do odpowiedzialności karnej.

Obywatel RP, 2011-02-25 10:43:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE