Prezydent Łodzi: miasto czeka na inwestorów

Za cel stawiamy sobie nie tylko proaktywne pozyskiwanie oraz obsługę inwestorów, ale także pomoc na każdym etapie dalszej działalności firmy - mówi w wywiadzie dla Propertynews.pl Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
Prezydent Łodzi: miasto czeka na inwestorów

W którym segmencie rynku nieruchomości komercyjnych w Państwa regionie dzieje się najwięcej?

Co niezmiernie mnie cieszy, tylko w tym roku otworzono w Łodzi kilka nowych hoteli: Novotel, Double Tree by Hilton czy Tobaco. W planach są kolejne, jak na przykład hotel Puro. Łódź może się również pochwalić nowymi biurowcami klasy A, które są już nawet w części skomercjalizowane, jak Green Horizon i MediaHub. Rozpoczęto również budowę kolejnych, a realizacja następnych jest planowana. Obserwujemy także duże zainteresowanie inwestorów w sektorze handlu wielkopowierzchnniowego.

Czytaj też: Łódź zainwestuje miliardy w rozwój miasta 

Większość deweloperów za największych hamulec w realizacji inwestycji uznaje brak planów zagospodarowania przestrzennego lub ich złe zapisy. Jak to wygląda w Łodzi?

W Łodzi powstawanie i uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego to jeden z naszych priorytetów. Wciąż mamy wiele do nadrobienia. Zdaję sobie sprawę, że często brak planów może stanowić barierę dla inwestorów, jednak wcale nie wyklucza to inwestycji. Jednym z moich priorytetów jest jak najszybsze opracowanie projektów planów zagospodarowania dla kluczowych obszarów, szczególnie Nowego Centrum Miasta. To zdecydowanie poprawi atrakcyjność inwestycyjną centrum Łodzi.



Gdzie widzi Pani największe pole do współpracy z inwestorami - jak wygląda oferta miasta dla spółek działających w branży nieruchomości komercyjnych?

Posiadamy szeroką ofertę nieruchomości, zarówno tych miejskich, jak i prywatnych, gotowych do nabycia. Najbardziej atrakcyjne działki znajdują się głównie w centrum i, o czym przekonujemy się ostatnio, stanowią szczególnie dobrą okazję dla deweloperów. Nieruchomością, którą planujemy przeznaczyć pod konkretny projekt, jest np. działka położona w bezpośrednim sąsiedztwie aktualnie budowanego podziemnego dworca multimodalnego. To teren Nowego Centrum. Chcemy, by nabywca tzw. Bramy Miasta, wybudował tam obiekt biurowo-usługowy, który będzie wizytówką Łodzi i stworzy nowe miejsca pracy.

Czy miasto planuje projekty w formule PPP i dlaczego ta forma realizacji inwestycji wciąż nie spełnia pokładanych w niej nadziei?

Miasto zamierza realizować projekty w formule PPP. Aktualnie jedna z firm doradczych opracowuje założenia umożliwiające wszczęcie postępowania dotyczącego budowy miejskiej spalarni odpadów. Pracujemy również nad projektem budowy parkingów wielopoziomowych w tej formule lub w oparciu o Ustawę o koncesji na roboty budowlane lub usługi.

Jakie zachęty i ułatwienia stosuje miasto w celu przyciągnięcia inwestorów?

Gwarancją sukcesu są zachęty inwestycyjne. Łódź jest niezwykle konkurencyjna, jeśli chodzi o koszty prowadzenie działalności gospodarczej. Przedsiębiorcy mają również pełne wsparcie ze strony władz lokalnych. Należy zauważyć, że wartość pomocy publicznej w Łodzi jest wyższa niż w innych dużych miastach i kształtuje się na poziomie 50 proc. dla dużych przedsiębiorstw (do końca 2013 roku). Oferujemy również: zwolnienie od podatku od osób prawnych w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, pakiet zwolnień od podatku od nieruchomości (5 miejskich programów pomocowych), zwrot kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowisk pracy, czy dofinansowanie szkoleń dla pracowników m.in. w zakresie nauki niszowych języków obcych.

Często słyszę od łódzkich przedsiębiorców, a mogę powiedzieć, że wprost wywodzę się z tego środowiska, że są zadowoleni z klimatu biznesowego i tego, jak współpracuje im się z Biurem Obsługi Inwestora. Jest ono kluczowym partnerem publicznym, wspierającym strategicznych inwestorów na terenie Łodzi. Za cel stawiamy sobie nie tylko proaktywne pozyskiwanie oraz obsługę inwestorów, ale także pomoc na każdym etapie dalszej działalności firmy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.