Prezydent ustąpił radzie

  • Piotr Dymiński (krosnocity.pl)
  • 15-03-2011
  • drukuj
Prezydent Krosna, Piotr Przytocki, ustąpił radzie w sprawie Planu Zagospodarowania Przestrzennego „Krościenko XI”. Na nadzwyczajnej sesji złożył projekt uchwały zgodny z oczekiwaniami radnych.
Prezydent ustąpił radzie

Uchwalenie Planu „Krościenko XI” było kilkukrotnie opóźniane. Ostatnio punkty związane z tym planem zostały zdjęte z porządku obrad sesji.

Teren niezagospodarowany

Plan dotyczy terenów, które obecnie w większości są nieużytkami. Plan wprowadza możliwość powstania dwóch dużych centrów handlowo-usługowo-rozrywkowych na obrzeżach miasta. Równocześnie wprowadza duże tereny pod zabudowę mieszkaniową.

Sprawdź notowania prezydenta Krosna

Uchwalenie planu oraz wejście w życie inwestycji, związanych również z przebudową układu komunikacyjnego w tej części Krosna ma zmienić sytuację. Dziś jednak wiemy, że plan nie został uchwalony po myśli jednego z głównych inwestorów, pana Antoniego Markusiewicza, z tego powodu jego inwestycja zostanie opóźniona. Na jak długo? Nie wiadomo.

Rada przeciw prezydentowi

Fakt, że uchwaleniem planu zainteresowanych było dwóch konkurujących inwestorów, spowodował tarcia między prezydentem i radą. Prezydent przedstawił pod koniec lutego projekt planu zgodny z oczekiwaniami A. Markusiewicza. Chodziło o podzielenie uchwalenia planu na etapy, tak by wspomniany inwestor mógł inwestować od razu, a jego konkurent, nie mając uchwalonego planu, byłby wstrzymany prawdopodobnie na kilka lat. – Ten wariant był korzystniejszy dla Krosna – mówi Antoni Markusiewicz. – Prezydent też tak uważał jeszcze dwa tygodnie temu – dodaje jego mecenas, Jerzy Borcz (zbieżność imienia i nazwiska z krośnieńskim znanym politykiem przypadkowa).

Czytaj też: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

Radni opowiedzieli się za uchwaleniem Planu „Krościenko XI” bez dzielenia na etapy. Uzasadniali to zgodnością z uchwałą o przystąpieniu do sporządzenia planu (z 2008 roku), a nawet powoływali się na Konstytucję RP, mówiąc o konieczności równego traktowania przedsiębiorców. Była tu pełna zgoda wszystkich Klubów.

Przeciw projektowi prezydenta wystąpił nie tylko posiadający większość Klub Samorządowy, ale i opozycyjny Klub Prawa i Sprawiedliwości oraz Klub Platformy Obywatelskiej, która popierała prezydenta w ostatnich wyborach samorządowych. Radni przedstawili własny projekt uchwały w sprawie planu. Prezydent oponował, powołując się na opinie prawne, zgodnie z którymi radnym nie przysługuje prawo do inicjatywy w sprawie uchwalania Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego.

Kompromis

Prezydent nie mógł wprowadzić swoich zamierzeń bez poparcia większości rady. Tymczasem wyglądało na to, że w razie głosowania może mieć nawet 21 głosów przeciw swojemu projektowi w 21-osobowej radzie. Przez dwa tygodnie trwały dalsze negocjacje. W końcu radni postawili na swoim i prezydent na nadzwyczajną sesję (11 marca) złożył projekt zgodny z oczekiwaniami Klubu Samorządowego – projekt MPZP obejmujący tereny obu inwestorów. W efekcie cała rada gotowa była poprzeć projekt.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE